
Stopień skomplikowania budowy nowych pojazdów przekracza powoli zdolności naprawcze ich producentów. Czasem chodzi o nieumiejętność skalibrowania elektroniki, czasem o brak możliwości pozyskania oryginalnej części dla obecnie produkowanego pojazdu. Oto trzy przypadki klientów, którzy przegrywają w starciu z bezsilnością producenta lub importera.


















