global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Co z inflacją w Polsce? Wojna na Bliskim Wschodzie uderzy w portfele

Minister finansów Andrzej Domański oszacował wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na inflację w Polsce
Minister finansów Andrzej Domański oszacował wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na inflację w Polsce (fot. Radek Pietruszka / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Wojna na Bliskim Wschodzie zmienia prognozy dla inflacji w Polsce. Głównym powodem są ceny paliw, które rosną na skutek turbulencji na rynkach surowcowych. Rząd i minister finansów Andrzej Domański mają o czym myśleć. O ile może przyspieszyć tempo wzrostu cen?

  • Wojna w rejonie Zatoki Perskiej wpływa na prognozy inflacji w Polsce. Są już pierwsze przewidywania, jak bardzo może przyspieszyć wzrost cen.
  • Pesymistyczne scenariusze są związane z potencjalnym dłuższym trwaniem konfliktu. Wtedy wpływ na ceny żywności i paliw byłby mocniejszy.
  • Konsumenci w Polsce odczują skutki wojny w swoich portfelach. Siła nabywcza pieniędzy Polaków może zmaleć – ostrzegają ekonomiści.

„W związku z wojną na Bliskim Wschodzie podnosimy nasze prognozy inflacji CPI (konsumenckiej – red.)” – piszą w raporcie ekonomiści Santander Banku Polska. Wcześniej prognozowali oni, że inflacja w Polsce w 2026 r. wyniesie średnio 2,3 proc. Obecnie spodziewają się, że będzie to 2,6 proc.

Ceny paliw w centrum uwagi

Zdaniem ekonomistów Santandera, zmianę prognoz wymusza oczekiwanie, że ceny ropy naftowej będą wyższe, a to przełoży się na ceny paliw w Polsce. Pod uwagę należy wziąć także wyższe ceny gazu, które wpłyną na wzrost cen gazu płynnego LNG. Eksperci wskazują także, że ceny żywności w Polsce mogą kształtować się na nieznacznie wyższych poziomach. Nie bez znaczenia będzie też słabszy złoty (to podbije ceny towarów z importu i zwiększy koszty dla firm, które w tej sytuacji będą chciały „odbić” to sobie na konsumentach.

Ważny wskaźnik inflacji najniżej od lat. Ale RPP raczej to nie przekona

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

„Najważniejszym czynnikiem podbijającym naszą prognozę na 2026 r. są ceny paliw” – podkreślają ekonomiści. „Zakładamy przy tym w scenariuszu bazowym, że wszystkie te efekty są przejściowe i potrwają nie dłużej niż parę miesięcy” – dodają.

Jednak gdyby konflikt potrwał dłużej, to – zdaniem ekspertów – należy spodziewać się silniejszego negatywnego wpływu na inflację konsumencką w Polsce.

Dłuższa wojna a ceny żywności

„Mocniejszego wpływu spodziewalibyśmy się w przypadku surowców energetycznych, oraz – w szczególności – żywności” – piszą ekonomiści Santandera. Jak wskazują, ceny żywności są powiązane z cenami ropy i gazu. Chodzi tu nie tylko o wpływ wyższych kosztów paliw i stawek transportu na ceny w sklepach, ale też o udział wspomnianych surowców w produkcji nawozów sztucznych. 

„Dodatkowo, przez cieśninę Ormuz przepływa znaczna część światowej podaży nawozów, co ma znaczenie dla podaży i cen żywności” – zaznaczają. „Naszym zdaniem istotny wpływ na ceny żywności pojawi się dopiero przy przedłużaniu się konfliktu, ale gdy już się zmaterializuje, może być mocny i długotrwały” – konkludują.

Ekonomiści Pekao zwracają uwagę na jeszcze jedną konsekwencję wzrostu cen ropy (a więc i paliw) oraz gazu.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Konsumenci odczują wojnę w portfelach

„Wzrost kosztów energii odbije się negatywnie na konsumpcji w Polsce, gdyż po pierwsze zmniejsza siłę nabywczą gospodarstw domowych (większe wydatki na paliwa czy ogrzewanie to mniej pieniędzy w budżetach na inne wydatki – red.), a po drugie osłabia i tak już niezbyt mocną pozycję negocjacyjną pracowników w negocjacjach płacowych z pracodawcami” – piszą w raporcie.

Nowe dane o zarobkach w Polsce. Padła konkretna kwota, jest rozczarowanie

Do perspektyw inflacji w Polsce w obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie odniósł się też minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Media cytują jego wypowiedź, w której wskazał, że to, co dzieje się obecnie na rynkach światowych, „potencjalnie” może skutkować wyższą inflacją.

Zdaniem Domańskiego, konflikt w rejonie Zatoki Perskiej może podbić inflację o „mniej niż 0,4 pkt. proc”. Taka prognoza jest zbieżna z przewidywaniami ekonomistów Santandera (wzrost średniorocznej inflacji o 0,3 pkt. proc.).

Przypomnijmy, że w lutym inflacja w Polsce wyniosła 2,1 proc. w ujęciu rok do roku, osiągając poziom najniższy od niemal dwóch lat. Kolejne odczyty inflacji nie będą już tak pozytywne.

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px