global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Polacy podzieleni w sprawie mandatów dla kierowców. „Kampanie edukacyjne nie działają”

TYLKO NA
Funkcjonariusze policji wypisująca mandat za wykroczenie drogowe
(fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Od 3 marca 2026 r. kierowców czekają istotne zmiany w przepisach drogowych, które mogą realnie wpłynąć na ryzyko utraty prawa jazdy. W tym samym czasie nowy sondaż SW Research dla Zero.pl pokazuje, że Polacy są mocno podzieleni w ocenie surowości mandatów.

  • Od 3 marca 2026 r. prawo jazdy będzie zatrzymywane na trzy miesiące za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h nie tylko w miastach, ale też na drogach jednojezdniowych poza terenem zabudowanym. To nowość w przepisach drogowych.
  • Taryfikator punktów karnych zmienia się znacząco. Jazda pod wpływem alkoholu lub udział w nielegalnych wyścigach może skutkować aż 15 punktami. Drifting to 10 punktów, a z zagrożeniem – 12. Mandaty pozostają bez zmian.
  • Badanie SW Research pokazuje podziały opinii: 34,3 proc. Polaków uważa obecne mandaty za odpowiednie, 32,4 proc. chce ich podwyższenia, a 23,4 proc. ocenia je jako zbyt wysokie. Opinie zależą od wieku, płci i miejsca zamieszkania.

Zmiany dla kierowców od 3 marca. Co się zmienia?

Od 3 marca 2026 r. kierowcy wchodzą w nową rzeczywistość. W życie wchodzą istotne zmiany w przepisach drogowych – od rozszerzenia przypadków obligatoryjnego zatrzymania prawa jazdy po nowy taryfikator punktów karnych.

Najważniejsza zmiana dotyczy przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h. Od 3 marca prawo jazdy będzie zatrzymywane na trzy miesiące nie tylko w obszarze zabudowanym, ale również na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza terenem zabudowanym. To rozszerzenie dotychczasowych przepisów, które obejmowały wyłącznie miasta i wsie.

Zmienia się również taryfikator punktów karnych. Za najpoważniejsze wykroczenia, takie jak jazda pod wpływem alkoholu czy udział w nielegalnych wyścigach, grozić będzie nawet 15 punktów karnych. Za drifting kierowca otrzyma 10 punktów, a jeśli swoim zachowaniem stworzy zagrożenie – 12. Stawki mandatów pozostają bez zmian, ale liczba punktów może znacznie szybciej przybliżyć do utraty uprawnień.

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Polacy podzieleni w sprawie mandatów

Czy surowe kary faktycznie studzą zapędy piratów drogowych? A może – jak twierdzą niektórzy – rodzą poczucie niesprawiedliwości i opór wobec przepisów? Badanie SW Research dla portalu Zero.pl, przeprowadzone wśród respondentów o zróżnicowanym profilu demograficznym i społecznym, pokazuje, że w tej kwestii trudno o jednoznaczny werdykt.

34,3 proc. respondentów uznaje obecne mandaty za odpowiednie. Niewiele mniej – 32,4 proc. – chciałoby ich podwyższenia. Z kolei 23,4 proc. badanych ocenia kary jako zbyt wysokie, a 10 proc. nie ma zdania. Ponad połowa ankietowanych opowiada się zatem za utrzymaniem obecnych stawek lub ich zaostrzeniem.

O ocenę sondażu poprosiliśmy naszego redakcyjnego kolegę z działu motoryzacyjnego.

– Z mojej perspektywy, jako kierowcy z wieloletnim doświadczeniem, wniosek jest jeden: kampanie edukacyjne w Polsce po prostu nie przynoszą efektu – mówi Piotr Rodzik z działu moto Zero.pl

Kobiety spokojniejsze, mężczyźni bardziej krytyczni

Wyniki badania pokazują wyraźne różnice między płciami. Kobiety częściej akceptują obecny poziom sankcji. 36,8 proc. z nich uznaje mandaty za odpowiednie, a jedynie 17,5 proc. za zbyt wysokie.

Mężczyźni są bardziej spolaryzowani. 35,6 proc. opowiada się za wyższymi karami, ale aż 29,7 proc. uważa obecne stawki za przesadne.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Młodzi kontra seniorzy

Najmłodsi badani (18–29 lat) najczęściej wskazują, że mandaty są zbyt wysokie – tak uważa 31,7 proc. z nich. Wraz z wiekiem rośnie jednak odsetek osób domagających się surowszych sankcji. W grupie powyżej 60. roku życia 34,4 proc. opowiada się za podwyższeniem kar.

Na wsi 29,8 proc. respondentów uważa mandaty za zbyt wysokie, a tylko 24,1 proc. – za zbyt niskie. W małych miastach do 20 tys. mieszkańców najczęściej pada odpowiedź „odpowiednie” (36,9 proc.).

Inaczej jest w największych aglomeracjach, powyżej 500 tys. mieszkańców. Tam aż 43,8 proc. badanych opowiada się za ostrzejszymi sankcjami.

Z kolei osoby z wyższym wykształceniem częściej uznają obecne mandaty za adekwatne (39,5 proc.). Wśród respondentów z wykształceniem poniżej średniego częściej pojawia się opinia, że kary są zbyt wysokie.

Podobną zależność widać przy dochodach. W grupie zarabiającej powyżej 7000 zł netto 44,1 proc. domaga się wyższych mandatów. Wśród osób z dochodem do 3000 zł netto 25,9 proc. uważa je za zbyt wysokie. Wysokość kary – jak widać – bywa oceniana nie tylko przez pryzmat bezpieczeństwa, ale i własnego budżetu.

– Na zachowanie kierowców za kierownicą wpływają w zasadzie tylko dwie rzeczy. Po pierwsze – nieuchronność kary. A z tym, jak pokazuje życie, bywa różnie; dowodem są choćby osoby jeżdżące pomimo zakazu prowadzenia pojazdów. Po drugie – wysokość samej kary. W tym przypadku ustawodawca ma spore pole do manewru. A mimo „podwyżek” z ostatnich lat, polskie mandaty wciąż nie należą do wysokich – ocenia Piotr Rodzik z działu moto Zero.pl.

Źródło: Zero.pl
Bartosz Michalski
Bartosz MichalskiSzef ds. zasięgu i rozwoju
REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px