global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Rośnie liczba skarg pacjentów na lekarzy. Czego dotyczą?

lekarz, lekarze, szpital
Coraz więcej skarg pacjentów na przemęczonych lekarzy (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Polscy lekarze pracują po kilkanaście godzin na dobę, co odbija się na opiece nad pacjentami. Do izb lekarskich wpływa coraz więcej oficjalnych zażaleń. Przemęczenie personelu, błędy diagnostyczne i chaos organizacyjny to codzienność systemu.

  • Lekarze pracują po kilkanaście godzin na dobę z powodu braków kadrowych. Powoduje to przemęczenie personelu i niewydolność systemu, co uderza w pacjentów. 
  • Liczba skarg składanych do izb lekarskich podwoiła się w ostatniej dekadzie. 
  • Katalog zarzutów od lat pozostaje bardzo podobny. Pacjenci najczęściej skarżą się m.in. na błędy diagnostyczne i odmowy przyjęć.

Długi w stylu glamour. Jak zadłużony szpital postanowił zapłacić za „prestiżowy certyfikat”

Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, z badania Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że zbyt długi czas pracy lekarzy to głównie efekt braków kadrowych, trudności z organizacją zastępstw oraz presji finansowej. A przemęczenie medyków i niewydolność systemu uderzają w pacjentów.

Jak pokazuje sonda przeprowadzona przez „DGP” w okręgowych izbach lekarskich, liczba skarg na lekarzy i placówki rośnie. Rekordowe wzrosty zgłoszeń odnotowuje się głównie w Gdańsku, Łodzi i Płocku, zaś spadek ich liczby w Częstochowie.

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Prezes NIL dr Łukasz Jankowski w rozmowie z gazetą wskazuje, że w ostatniej dekadzie liczba skarg się podwoiła, co wynika z frustracji pacjentów złym działaniem systemu. Dodał, że choć wiele zgłoszeń jest bezzasadnych, część kończy się wnioskiem o ukaranie, a sądy lekarskie wymierzają karę w około 80 proc. takich spraw.

Kto odpowiada za kryzys w ochronie zdrowia? Polacy wskazali

Na co skarżą się pacjenci?

Izby lekarskie informują, że katalog zarzutów od lat jest podobny. Cytowany przez „DGP” Maciej Skwarna z Beskidzkiej Izby Lekarskiej wymienia odmowy przyjęć czy problemy z rejestracją.

Z kolei Ewa Polit z biura rzecznika w Koszalinie oraz Justyna Kowalewska z OIL w Łodzi zwracają uwagę na powtarzające się zarzuty o brak należytej staranności, błędy diagnostyczne, a także na nowe skargi dotyczące lekarzy z Ukrainy i Białorusi, którzy podają nieprawdziwe informacje o posiadaniu specjalizacji.

Najwięcej zastrzeżeń – jak czytamy w dzienniku – budzi praca internistów, psychiatrów i stomatologów. Rzecznicy nie mogą karać placówek, a potwierdzone skargi na medyków kierują do sądów lekarskich, choć wiele spraw udaje się rozwiązać na etapie mediacji.

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px