Stoimy teraz przy wiertnicy, w mrozie i śniegu, patrzymy na rdzeń i próbujemy zrozumieć, co znajduje się pod naszymi stopami. Wiele lat później materiał z takiego złoża może trafić do elektroniki, systemów energetycznych, technologii wodorowych czy urządzeń przemysłowych – rozwiązań, których dziś jeszcze nawet nie potrafimy sobie wyobrazić.