global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Co dalej z wiekiem emerytalnym? Zapowiedź prezesa ZUS

Hands,Holding,Polish,Zloty,Banknotes,Fan,,Concept,Of,Finance,In
(fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Jako społeczeństwo nie jesteśmy dziś gotowi na dyskusję o podwyższeniu wieku emerytalnego – ocenił prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Liwiusz Laska wskazał jednocześnie, że rolą państwowej jednostki nie jest prowadzenie debaty politycznej, lecz pokazywanie obywatelom konsekwencji ich decyzji.

  • Prezes ZUS, pytany, czy jako społeczeństwo jesteśmy gotowi na rozmowę o podniesieniu wieku emerytalnego, czy to wciąż polityczne tabu, odpowiedział, że jego zdaniem „dziś nie jesteśmy jeszcze gotowi na taką dyskusję”.
  • – Z badań opinii publicznej, które analizowałem jeszcze około półtora roku temu, wynikało, że większość Polaków chce utrzymania obecnego wieku emerytalnego – dodał.
  • Do ostatniej zmiany wysokości wieku emerytalnego doszło w 2017 r. 

Laska w „Rzeczpospolitej” podkreślił, że dla emerytalnego bezpieczeństwa ważne jest, aby płatnicy pracowali już po tym, jak przekroczą wiek, od którego należy się im świadczenie.

– Możemy jasno wskazywać, jak wydłużenie aktywności zawodowej wpływa na wysokość przyszłej emerytury. Każdy dodatkowy rok pracy oznacza wyższe świadczenie, a szczególnie duże znaczenie ma to w przypadku kobiet – powiedział.

Prezes ZUS dodał, że „kobiety coraz częściej same decydują się na dłuższą aktywność zawodową”, a „obecnie średni wiek ich faktycznego przechodzenia na emeryturę wynosi około 61,5 roku, mimo że ustawowy wiek emerytalny to 60 lat”. W przypadku mężczyzn - wskazał - średni wiek zakończenia aktywności zawodowej praktycznie pokrywa się z ustawowym wiekiem emerytalnym.

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

 

Zdaniem prezesa ZUS „to pokazuje, że świadomość ekonomicznych konsekwencji wcześniejszego zakończenia pracy stopniowo rośnie”.

Prezes ZUS: warto dodatkowo oszczędzać na emeryturę

Prezes ZUS zachęcał też, by regularnie sprawdzać prognozy swoich przyszłych emerytur i rozważyć „dodatkowe formy oszczędzania, takie jak PPK czy IKZE” oraz – jeśli to możliwe – zaplanować dłuższą karierę zawodową.

– To jeden z najskuteczniejszych sposobów na zwiększenie wysokości przyszłego świadczenia – ocenił.

Laska wskazał również, że istnieją kalkulatory do wyliczania, „o ile wzrośnie świadczenie, jeśli ktoś pozostanie aktywny zawodowo rok lub dwa lata dłużej”.

– Jednak niewiele osób z nich korzysta. Często zainteresowanie pojawia się dopiero tuż przed osiągnięciem wieku emerytalnego, kiedy możliwości zwiększenia świadczenia są już znacznie mniejsze – zauważył.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Prezes ZUS podkreślił też, że „niższy wiek emerytalny oznacza z reguły niższe świadczenie”.

– Kobiety opuszczają rynek pracy w momencie, gdy osiągają najwyższe zarobki i mają największe doświadczenie zawodowe. To jeden z powodów, dla których luka emerytalna między kobietami i mężczyznami nadal jest znacząca, a w ostatnich latach nawet się powiększyła – zauważył.

Zmiana wieku emerytalnego. Do ostatniej doszło prawie 10 lat temu 

Obecny powszechny wiek emerytalny w Polsce wynosi 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn. Ostatnia zmiana tego progu weszła w życie 1 października 2017 r.

Polegała ona na obniżeniu i ponownym zróżnicowaniu wieku emerytalnego ze względu na płeć. Cofnięto w ten sposób reformę z 2012 r., która zakładała stopniowe podwyższanie i zrównanie wieku emerytalnego dla obu płci do poziomu 67 lat.

Kolejny sposób na ominięcie systemu kaucyjnego. Nowy rodzaj opakowań trafił do Polski
 

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px