global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

ZEA opuszczają OPEC po blisko 60 latach. „Początek końca” kartelu

Kiwon i flaga ZEA.
Kiwon i flaga ZEA. (fot. Hamara / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Zjednoczone Emiraty Arabskie w przyszłym miesiącu opuszczą OPEC i OPEC+ – organizacje skupiające największych producentów ropy naftowej na świecie. Decyzja, którą analitycy nazywają „początkiem końca” kartelu, może zmienić układ sił na globalnym rynku energii i wpłynąć na ceny surowca w nadchodzących dekadach.

  • Emiraty tłumaczą wyjście z kartelu chęcią swobodnego zwiększania wydobycia ropy – bez ograniczeń produkcyjnych narzucanych przez OPEC.
  • Odejście ZEA osłabi organizację i może skłonić inne kraje członkowskie do rewizji swojego członkostwa, ostrzegają eksperci.
  • Decyzja ZEA zbiega się z ostrzeżeniem Banku Światowego: konsekwencje wojny na Bliskim Wschodzie mogą podnieść ceny energii w 2026 r. średnio o około jedną czwartą, uderzając najmocniej w najuboższe społeczeństwa.

Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) po prawie 60 latach członkostwa opuszczają w przyszłym miesiącu grupy OPEC i OPEC+, które skupiają główne kraje produkujące ropę naftową.

Zjednoczone Emiraty Arabskie opuszczają OPEC i OPEC+

ZEA oświadczyły, że decyzja ta pomoże im w zaspokojeniu rosnącego globalnego zapotrzebowania na energię w perspektywie długoterminowej, po niedawnych inwestycjach mających na celu zwiększenie ich zdolności produkcyjnych. Minister energii ZEA oświadczył, że brak zobowiązań w ramach OPEC zapewni krajowi większą elastyczność.

Nie złamało go algierskie więzienie. Boualem Sansal rozważa wyjazd z Francji

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Saul Kavonic, dyrektor ds. badań energetycznych w MST Financial, powiedział BBC, że uważa decyzję ZEA za „początek końca OPEC”. Zwrócił uwagę, że wraz z opuszczeniem kartelu przez ten kraj „OPEC traci około 15 proc. swoich mocy produkcyjnych”.

Decyzja ZEA zbiegła się w czasie z ostrzeżeniem Banku Światowego o konsekwencjach wojny na Bliskim Wschodzie – największym w historii spadku dostaw ropy naftowej, co, zdaniem analityków banku, spowoduje wzrost cen energii w 2026 r. średnio o około jedną czwartą.

– Najbiedniejsi, którzy wydają największą część swoich dochodów na żywność i paliwa, odczują to najmocniej – powiedział główny ekonomista Banku Światowego Indermit Gill.

Z powodu trwającego zamknięcia Cieśniny Ormuz decyzja ZEA o opuszczeniu OPEC nie przełoży się bezpośrednio na globalne dostawy energii. Długoterminowo może jednak przynieść wzrost produkcji w sektorze. Kraj od dawna dążył do zwiększenia wydobycia ropy i zainwestował znaczne środki w zwiększenie swoich możliwości produkcyjnych.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

David Oxley, główny ekonomista ds. klimatu i surowców w Capital Economics, ocenił dla BBC, że ruch ZEA może doprowadzić do spadku cen ropy i większej zmienności na rynku w nadchodzących dekadach. Dodał, że za Emiratami podążyć mogą inne kraje członkowskie. Inni producenci ropy mogą również postanowić zwiększyć produkcję, co może mieć poważne konsekwencje dla rynku. Liderem w OPEC jest Arabia Saudyjska, która wydobywa dziennie ok. dziewięciu mln baryłek ropy wobec wydobycia ZEA na poziomie poniżej trzech mln.

Dziś oszczędzamy, jutro będziemy wyć

Historia OPEC 

OPEC powstał w 1960 r. w celu koordynacji produkcji i zapewnienia stałych dochodów krajom członkowskim – Iranowi, Irakowi, Kuwejtowi, Arabii Saudyjskiej i Wenezueli. Lista członków kartelu zmieniała się na przestrzeni lat, a poza wymienionymi krajami-założycielami w skład kartelu wchodzą obecnie ZEA, Algieria, Gwinea Równikowa, Gabon, Libia, Nigeria i Republika Konga.

ZEA przystąpiły do ​​kartelu w 1967 r., a po jego wystąpieniu kartel będzie liczył 11 członków. W szerszym sojuszu OPEC+ jest dodatkowo 10 państw spoza OPEC.

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px