global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Jarosław Kaczyński wezwany do prokuratury. Chodzi o sprawę „dwóch wież”

Jarosław Kaczyński
Warszawa, 21.04.2026. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej w siedzibie ugrupowania przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie, 21 bm. (fot. Leszek Szymański / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Jarosław Kaczyński został wezwany do prokuratury w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym sprawy „dwóch wież”. Prezes PiS potwierdził śledczym swoje stawiennictwo na przesłuchaniu zaplanowanym na 20 maja.

  • Jarosław Kaczyński został wezwany do stawienia się w prokuraturze w charakterze świadka.
  • Wezwanie ma związek ze śledztwem w sprawie „dwóch wież”.
  • Przesłuchanie ma się odbyć 20 maja o godz. 10. Prezes PiS potwierdził swoje stawiennictwo. 

Informację o wezwaniu Jarosława Kaczyńskiego do stawiennictwa w prokuraturze potwierdził w rozmowie z Zero.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Antoni Skiba.

Wezwanie ma związek ze śledztwem w sprawie „dwóch wież”. Prezes PiS ma zeznawać w charakterze świadka. Przesłuchanie odbędzie się 20 maja o godz. 10. Kaczyński potwierdził śledczym swoje stawiennictwo w tym terminie.

Kaczyński publikuje zdjęcie z Morawieckim i Czarnkiem. „Do zwycięstwa”

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Jako pierwsza informacje podała redakcja Radia ZET. 

Sprawa „dwóch wież”

Sprawa „dwóch wież” ujrzała światło dzienne w 2019 roku, po publikacji „Gazety Wyborczej”. Ma związek z planami budowy dwóch wieżowców w warszawskim Śródmieściu przez spółkę Srebrna, powiązaną z Prawem i Sprawiedliwością. 

Inwestycja nie została jednak zrealizowana. Poszkodowanym w sprawie jest austriacki biznesmen Gerald Birgfellner, który został zatrudniony do realizacji tego przedsięwzięcia. Według komunikatu prokuratury, w tej sprawie w okresie od maja 2017 r. do lipca 2018 r. Austriak miał zostać doprowadzony do niekorzystnego rozporządzenia swoim mieniem na kwotę nie mniejszą niż 1,3 mln euro przez osobę działające w imieniu spółki Srebrna, która wprowadziła Birgfellnera w błąd co do posiadania uprawień do podejmowania decyzji w imieniu spółki oraz zamiaru wywiązania się z zapłaty wynagrodzenia za wykonanie zlecenia.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Morawiecki jeszcze może opuścić PiS. Polacy mają w tej sprawie swoje zdanie

Prokuratura Okręgowa w Warszawie na nowo wszczęła w tej sprawie śledztwo w lutym ubiegłego roku.

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px