global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Czarne grudki na bałtyckich plażach. „Nie wiemy, co to dokładnie jest”

Polish,Wild,Empty,Beach,,Sunset,,Baltic,Sea,,Ustka,,Rowy,,Podd?bie
Czarne, lepkie grudki Bałtyk wyrzucił miejscami na blisko 50-kilometrowy odcinek plaż od Rowów w Pomorskiem do Rusinowa w Zachodniopomorskiem (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Na długości blisko 50 km bałtyckich plaż pojawiły się lepkie, czarne grudki. Urząd Morski podejrzewa, że jedna z jednostek pływających nielegalnie wyczyściła zbiorniki na morzu. Trwa badanie próbek i planowanie akcji sprzątania, a do spacerowiczów apeluje się o ostrożność.

  • Ropopochodna substancja została wyrzucona przez morze na odcinku około 50 km.
  • Służby morskie przypuszczają, że doszło do zabronionego prawem płukania baków statku.
  • Sprawcy grożą surowe kary finansowe oraz pokrycie kosztów utylizacji.

Rusza kolejna pula dofinansowań do urlopu. Tyle zyskasz w październiku

Na wybrzeżu rozciągającym się od pomorskich Rowów aż po Rusinowo w województwie zachodniopomorskim morze wyrzuciło nieznaną, lepką substancję w postaci czarnych grudek. Zanieczyszczenie objęło odcinek o długości niemal 50 km.

Nielegalne czyszczenie zbiorników na morzu?

Przedstawiciele Urzędu Morskiego w Słupsku potwierdzają, że odnalezione osady to bez wątpienia odpady ropopochodne. Prawdopodobnym scenariuszem jest nielegalne czyszczenie zbiorników paliwowych na otwartym morzu.

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Setki meduz pojawiły się na plażach Bałtyku. Ekspertka wyjaśnia niezwykłe zjawisko

– Substancja została na pewno wyrzucona przez morze. Mamy pewne podejrzenia co do jednostki, która zachowała się niezgodnie z prawem w morzu. Podejmujemy działania wyjaśniające w tej sprawie – zaznaczyła dyr. Urzędu Morskiego w Słupsku Anna Sędzińska.

Jeżeli hipoteza urzędników się potwierdzi, a winnym zostanie udowodnione naruszenie prawa, jednostka musi liczyć się z konsekwencjami. Oprócz wysokiej kary finansowej podmiot zostanie obciążony pełnymi kosztami operacji oczyszczania wybrzeża oraz unieszkodliwienia zebranych odpadów.

Nie wiadomo, co to za substancja 

W poniedziałek zostały pobrane próbki zanieczyszczeń do badań.

– To jest substancja ropopochodna, ale co to jest dokładnie, jeszcze nie wiemy. Pobrane próbki przekażemy do laboratorium, najbliższe jest w Poznaniu – powiedziała dyr. Sędzińska.

Zaznaczyła, że jeszcze w poniedziałek będą podejmowane działania w celu usunięcia zanieczyszczeń z plaż.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

– Skłaniamy się ku temu, by posprzątać plaże własnymi siłami i, gdy już będziemy wiedzieć, co to za substancja, przekazać zebrane nieczystości do firmy, która zajmuje się utylizacją tego typu odpadów – przekazała szefowa Urzędu Morskiego w Słupsku.

Zaznaczyła, że jest za wcześnie, by podać koszty tej operacji. – Musimy wiedzieć, ile jest tych nieczystości i czym one są – wskazała.

Służby apelują o ostrożność 

Jednocześnie zaapelowała do mieszkańców i turystów spacerujących po zanieczyszczonych plażach, by zachowali ostrożność, unikali kontaktu z substancją, której skład dopiero zostanie zbadany.

Czarne, lepiące się grudki na plaży w Ustce spacerowicze zauważyli w sobotę. Zaalarmowali służby. Urząd Morski w Słupsku oficjalną informację o zanieczyszczeniu otrzymał w niedzielę rano z bosmanatu Portu w Ustce. Przekazał ją następnie do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gdańsku.

Może zainteresuje Cię także:

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px