global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Barcelona pewnie wygrała. Szczęsny wszedł na boisko i popełnił fatalny błąd

Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny. (fot. JOSE BRETON / East News)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Wygrana 7:2 na Camp Nou w pięknym stylu. Lepiej być nie mogło? Kibice „Dumy Katalonii” pewnie wracaliby do domów w nieco lepszym nastroju, gdyby nie wpadka Wojciecha Szczęsnego. Polak pojawił się na boisku w drugiej połowie i popełnił widowiskowy błąd, który zakończył się utratą bramki.

  • Piłkarze Barcelony na Camp Nou wygrali z Racingiem Santander 7:2.
  • Odnieśli szóste ligowe zwycięstwo z rzędu i prowadzą w hiszpańskiej ekstraklasie.
  • Bramkarz gospodarzy Joan Garcia doznał kontuzji i w drugiej połowie zastąpił go Wojciech Szczęsny, który popełnił błąd przy straconym golu.

Barcelona objęła prowadzenie w 8. minucie. Po strzale z dystansu Portugalczyka Joao Cancelo piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki. Z rzutu karnego na 2:0 podwyższył Brazylijczyk Raphinha.

Senegalczyk Maguette Gueye zdobył bramkę kontaktową. Następnie Cancelo ponownie kapitalnie uderzył z dystansu. Portugalczykowi nie przypisano jednak gola, gdyż piłki dotknął jeszcze napastnik Racingu Asier Villalibre.

Reprezentant Polski przeszedł zabieg kardiologiczny. Wkrótce ma wrócić do gry

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Do przerwy „Duma Katalonii” prowadziła 4:1, bo drugiego gola strzelił Raphinha. Pod koniec pierwszej połowy Lamine Yamal zmarnował rzut karny. Jego strzał obronił Julen Agirrezabala.

Szczęsny zawinił przy utracie bramki na 4:2, którą zdobył Marokańczyk Yassir Zabiri. 36-latek nieudolnie próbował wykonać zwód i stracił piłkę we własnym polu bramkowym. To jeszcze bardziej zmobilizowało piłkarzy Barcelony. Raphinha skompletował hat-tricka, a kolejne gole strzelili Brazylijczyk Gabriel Jesus i Yamal.

Barca mknie po rekord

Drużyna trenera Hansiego Flicka może pobić rekord Realu Madryt Jose Mourinho, który w sezonie 2011/12 strzelił 121 goli w lidze hiszpańskiej – średnia 3,18 na mecz. Barcelona w tym sezonie zdobyła 28 bramek, co daje średnią 4,67.

W innych środowych spotkaniach Deportivo La Coruna przegrało z Sevillą 0:1, natomiast Atletico Madryt wygrało z Osasuną Pampeluna 4:0. Mecz Levante-Athletic Bilbao został przełożony ze względu na ulewę.

Po sześciu kolejkach Barcelona ma 18 pkt i prowadzi w hiszpańskiej ekstraklasie. Drugie miejsce zajmuje Real Madryt, który wywalczył 15 pkt. Trzecie z dorobkiem 13 pkt jest Atletico

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px