global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Zero.pl poznało plan Rozwoju Plus na tańsze paliwo. Waldemar Buda tłumaczy szczegóły

TYLKO NA
Ceny paliw w Polsce rosną. Rozwój Plus chce wprowadzić mechanizm, który ma obniżyć ceny na stacjach i rozpocząć zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem ustawy
Ceny paliw w Polsce rosną. Rozwój Plus chce wprowadzić mechanizm, który ma obniżyć ceny na stacjach i rozpocząć zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem ustawy. (fot. Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Rozwój Plus chce obniżyć ceny paliw i uruchomić automatyczny system rabatów dla kierowców. Jak ustaliło Zero.pl, 21 września ruszy zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem ustawy. – Chcemy przymusić władzę do wprowadzenia mechanizmu, który będzie niezależny od decyzji jakichkolwiek władz państwowych, ale także władz Orlenu – mówi Zero.pl Waldemar Buda.

  • Rozwój Plus chce obniżyć ceny paliw poprzez obywatelski projekt ustawy. Zbiórka podpisów ma ruszyć 21 września o godz. 8.
  • Projekt zakłada specjalną opłatę od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Pieniądze trafiałyby do Funduszu Wyrównywania Cen Paliw i finansowały rabaty.
  • Do zgłoszenia komitetu potrzeba 1000 podpisów, a następnie w trzy miesiące trzeba zebrać 100 tys. podpisów. Rabat miałby obowiązywać do 50 litrów tygodniowo i 200 litrów miesięcznie.

Rozwój Plus chce obniżyć ceny paliw i ruszyć z obywatelskim projektem ustawy. Jak ustalił portal Zero.pl, zbiórka podpisów rozpocznie się 21 września. Szczegóły inicjatywy mają zostać oficjalnie przedstawione przez ugrypowanie Mateusza Morawieckiego podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. Projekt zakłada mechanizm, w którym część nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych trafiałaby do specjalnego funduszu, a następnie finansowała rabaty przy tankowaniu.

Pomysł Rozwoju Plus zakłada stworzenie mechanizmu, który miałby działać niezależnie od bieżących decyzji rządu. W przypadku pojawienia się nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych pobierana byłaby od nich specjalna opłata. Pieniądze trafiałyby do Funduszu Wyrównywania Cen Paliw.

Zgromadzone środki miałyby następnie przełożyć się na niższe ceny paliwa dla kierowców. Organizatorzy określają rozwiązanie jako „mechanizm antyszokowy”, który nie wymagałby finansowania z budżetu państwa.

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Niedługo zbiórka podpisów

Jak ustaliło Zero.pl, Rozwój Plus oficjalnie przedstawi inicjatywę podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. Sama zbiórka podpisów ma rozpocząć się tydzień później – 21 września o godz. 8.

Pierwszym celem organizatorów będzie zebranie 1000 podpisów. To liczba potrzebna do zgłoszenia komitetu inicjatywy ustawodawczej w Sejmie. Podpisy zebrane na tym etapie będą wliczały się do późniejszego limitu 100 tys.

Po rejestracji komitetu rozpocznie się właściwy etap zbiórki. Organizatorzy będą mieli trzy miesiące na zebranie co najmniej 100 tys. podpisów obywateli.

– To projekt obywatelski, czyli zgodnie z ustawą zbieramy 100 tys. podpisów. Tym projektem chcemy przymusić władzę do działania, bo mamy sytuację, w której ceny paliwa są najgorsze w historii wolnej Polski – mówi w rozmowie z Zero.pl Waldemar Buda z Rozwoju Plus.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Europoseł dodaje, że nie ma reakcji państwa, nie ma wprowadzenia żadnego konkretnego rozwiązania. – Można powiedzieć, że władza żongluje tymi rozwiązaniami – CPN na dwa tygodnie, na tydzień i tak dalej – tłumaczy.

– A my proponujemy, żeby obywatele przymusili władzę do wprowadzenia mechanizmu, który będzie niezależny od decyzji jakichkolwiek władz państwowych, ale także władz Orlenu. To powinien być mechanizm uruchamiający się automatycznie – wyjaśnia Waldemar Buda.

Punktem wyjścia jest cena paliwa

Ważnym elementem kampanii Rozwoju Plus jest kwota 5,19 zł. To właśnie tyle Donald Tusk wskazał jako cenę litra paliwa, gdy w wywiadzie dla naTemat dziennikarka zapytała go: „Krótka piłka: dziś zostaje pan premierem, po ile jutro będzie paliwo?”. Odpowiedź przyszłego premiera była krótka: „5,19 zł”.

Dziś, jak wskazuje Rozwój Plus, ceny na stacjach są znacznie wyższe. Organizacja wykorzystuje więc tę kwotę jako punkt odniesienia w swojej kampanii na rzecz obniżenia cen paliw.

W materiałach dotyczących planowanej inicjatywy zestawia ją z obecnymi cenami. Według danych przywoływanych przez organizatorów litr oleju napędowego kosztuje obecnie 8,75 zł, a benzyny 95 – 7,89 zł.

Na ceny paliw wpływają nie tylko decyzje podejmowane w Polsce. Istotnym czynnikiem pozostaje sytuacja na światowych rynkach ropy, a w ostatnim czasie szczególne znaczenie ma sytuacja wokół Cieśniny Ormuz, przez którą transportowana jest znaczna część światowych dostaw surowca. Napięcia geopolityczne przekładają się na notowania ropy i zwiększają presję na ceny paliw.

REKLAMA
article/x04Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Na krajowym rynku znaczenie ma również zakończenie programu CPN, który obowiązywał do 31 sierpnia. Po jego wygaśnięciu ceny na stacjach nie są już objęte przewidzianym w programie mechanizmem obniżającym koszt paliwa.

Pieniądze z nadzwyczajnych zysków mają wracać do kierowców

Mechanizm proponowany przez Rozwój Plus został podzielony na kilka etapów.

Najpierw musiałoby dojść do sytuacji, w której koncerny paliwowe osiągają nadzwyczajne zyski wynikające z tzw. szoku cenowego. Wtedy uruchamiana byłaby specjalna opłata. Część tych pieniędzy trafiałaby do Funduszu Wyrównywania Cen Paliw.

Wysokość zgromadzonych środków miałaby następnie wpływać na wysokość rabatu. Organizatorzy zakładają, że system działałby automatycznie, bez konieczności podejmowania każdorazowej decyzji przez rząd.

Rozwój Plus wskazuje, że podobne rozwiązania związane z opodatkowaniem nadzwyczajnych zysków stosowano w Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii i we Włoszech.

REKLAMA
article/x05Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Kierowca ma zapłacić mniej przy kasie

Projekt zakłada, że rabat byłby naliczany bezpośrednio podczas tankowania. Kierowca podawałby numer rejestracyjny pojazdu, a obniżona cena obowiązywałaby od razu przy zakupie paliwa.

Wprowadzony zostałby jednak limit. System obejmowałby maksymalnie 50 litrów tygodniowo i 200 litrów miesięcznie.

Według założeń organizatorów ma to zapobiec wykorzystywaniu mechanizmu przez osoby kupujące duże ilości paliwa z przeznaczeniem na dalszą odsprzedaż.

Czym się różni rozwiązanie proponowane przez Rozwój Plus od

A czym to się różni od ustawy, którą składała koalicja, a którą Karol Nawrocki skierował do TK?

– Oni chcieli wziąć te pieniądze i robić z nimi, co chcą. Tam nie było przekierowania środków na obniżkę cen paliw. Ceny paliwa i CPN były od tego niezależne, a fundusz stanowił osobne rozwiązanie. Te pieniądze można było wziąć post factum, bo przecież właśnie tak chcieli zrobić, i przeznaczyć je na cokolwiek – odpowiada Waldemar Buda.

Dodaje, że „nie ma żadnych gwarancji, że zostałyby wykorzystane w ten sposób. Tutaj jest inaczej: to, co wpływa do funduszu, natychmiast trafia na obniżkę cen paliwa”.

Co stanie się po zebraniu 100 tys. podpisów?

Zebranie wymaganej liczby podpisów nie oznacza automatycznego wejścia ustawy w życie. Obywatelski projekt trafia następnie do Marszałka Sejmu, a później do parlamentu.

REKLAMA
article/x06Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Sejm musi zająć się projektem w ramach pierwszego czytania. Posłowie mogą go uchwalić, zmienić albo odrzucić. Obywatelska inicjatywa ustawodawcza nie przepada również wraz z końcem kadencji parlamentu.

Do zgłoszenia komitetu potrzebnych jest 1000 podpisów. Następnie w ciągu trzech miesięcy trzeba zebrać co najmniej 100 tys. prawidłowych podpisów.

Rozwój Plus wskazuje na „pakiet CPN”

Inicjatorzy porównują swój pomysł z rozwiązaniem znamym jako pakiet CPN (Ceny Paliw Niżej). Według przedstawionych przez nich danych tamten mechanizm kosztował budżet około 4,7 mld zł i obowiązywał przez niecałe trzy miesiące.

Po jego zakończeniu ceny paliw wróciły na wyższy poziom. Rozwój Plus przekonuje, że proponowany obywatelski projekt ma działać według innej zasady: źródłem finansowania rabatów mają być nadzwyczajne zyski koncernów, a nie środki z budżetu państwa.

Oficjalne szczegóły inicjatywy Rozwój Plus ma przedstawić podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px