global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Chłopcy uczepili się tramwaju. Nagranie obiegło sieć, mogło dojść do tragedii

Łódź. Chłopcy uczepili się tramwaju
Łódź. Chłopcy uczepili się tramwaju (fot. Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Łódzka policja ustala tożsamość dwóch chłopców, którzy w weekend uczepili się jednego z tramwajów i przejechali kilkaset metrów po zewnętrznej stronie pojazdu. Konsekwencje zdarzenia mogły być tragiczne – podkreśla policja.

  • W ubiegły weekend w Łodzi doszło do incydentu z udziałem dwóch młodych osób oraz tramwaju.
  • Do pojazdu linii nr 8 jadącego z Teofilowa na Widzew podczepiło się od zewnątrz dwóch chłopców.
  • Policja ustala ich tożsamość. 

Tramwaj poruszał się z dużą prędkością. W ten sposób przejechali kilkaset metrów. Motorniczy nie miał świadomości o podróżujących w ten sposób pasażerach. Nagranie ukazujące dwóch chłopców jadących na tylnej części tramwaju trafiło do sieci.  

Groźby i atak na warszawską galerię. Zareagowała policja

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

MPK Łódź apeluje, by nie powtarzać takich działań. Świadków takich zdarzeń przewoźnik zachęca do jak najszybszego zawiadamiania odpowiednich służb.

„Zachowanie tych młodych mężczyzn było skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne. Mogło dojść do tragedii. Przestrzegamy innych, aby nie próbowali podobnych akcji.
Apelujemy również do osób, które są świadkami tego typu zdarzeń, aby jak najszybciej informowały o nich prowadzącego lub zgłaszały sprawę do odpowiednich służb.
Nagrania z internetu a także z monitoringu pojazdu zostaną przekazane policji” – przekazano.

Konsekwencje mogły być tragiczne

Podkom. Kamila Sowińska z łódzkiej policji przekazała dziennikowi „Fakt”, że funkcjonariusze wyjaśniają to zdarzenie. Ustalana jest tożsamość osób widocznych na nagraniu. Zabezpieczono nagrania z monitoringu.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Pędził po bulwarach. „Obok ojca z dzieckiem ciśnie 80 km/h”

Jeśli sprawcy są nieletni, sprawa trafi do sądu rodzinnego. Jeśli mają ukończone 18 lat, mogą odpowiadać za stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

– Na szczęście nikomu nic się nie stało – powiedziała podkom. Sowińska, dodając jednak, że konsekwencje zdarzenia mogły być tragiczne.

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px