global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

USA chwalą Europę. Połowa jej wydatków na obronność ma lądować za oceanem

Szczyt NATO w Ankarze
Szczyt NATO w Ankarze. (fot. x.com/Mark Rutte)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

– Nastąpił zwrot o 180 st. i widzimy, że nasi sojusznicy są gotowi pomagać w każdy możliwy sposób – stwierdził amerykański ambasador przy NATO Matthew Whitaker. Mówił o stosunku europejskich sojuszników do wojny w Iranie. Dodał, że od ubiegłorocznego szczytu Sojuszu ponad połowa środków wydanych na obronność przez europejską część NATO trafiła do USA. – To jest sytuacja korzystna dla obu stron – ocenił.

  • Ambasador USA przy NATO powiedział w poniedziałek telewizji Fox Business, że europejscy sojusznicy Waszyngtonu znacząco zmienili podejście do wojny z Iranem.
  • Poinformował, że od szczytu NATO w Hadze w 2025 r. państwa te wydały na obronność 139 mld dolarów.
  • Ponad połowa tej kwoty miała trafić do USA.

– Widzieliśmy to kilka tygodni temu w Ankarze w Turcji, podczas szczytu, gdzie przywódcy państw NATO oferowali przy jednym stole swoje zdolności i wsparcie. Myślę, że było to bardzo pozytywne i budujące – podkreślił Whitaker.

Poinformował, że siły USA wykonały „ponad 5 tys. misji z baz w Europie”. – To zdecydowanie wsparło te działania i nadal je wspiera – dodał.

Iran atakuje bazy USA i tankowce w Ormuz. Groźby zamknięcia Cieśniny Ormuz

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

– Widzimy także, że okręty i inne zdolności naszych sojuszników z NATO pojawiają się w Zatoce (Perskiej) i to jest zupełnie inna sytuacja niż na początku wojny. Uważam więc, że już nastąpił zwrot o 180 st. i widzimy, że nasi sojusznicy są gotowi pomagać w każdy możliwy sposób – oświadczył ambasador.

W ostatnich miesiącach prezydent USA Donald Trump wielokrotnie powtarzał, że jest zawiedziony sojusznikami z NATO, ponieważ – jak twierdził – nie udzielili oni USA wystarczającego wsparcia w wojnie z Iranem.

Połowa europejskich środków na obronność w USA  

Whitaker poinformował też w poniedziałkowej rozmowie, że od ubiegłorocznego szczytu NATO w Hadze sojusznicy wydali na obronność 139 mld dol., a ponad połowa tej kwoty trafiła do amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

– (Na szczycie NATO) w Hadze, półtora roku temu, osiągnęliśmy porozumienie w sprawie (przeznaczania) 5 proc. (PKB na obronność), a teraz widzimy, że sojusznicy zaczynają je realizować, co przekłada się na wydatki liczone w mld dol. Myślę, że w ciągu ostatniego roku z kawałkiem ta kwota wyniosła 139 mld dol., z czego ponad połowa została wydana w Stanach Zjednoczonych, tworząc miejsca pracy w USA – podkreślił Whitaker.

Dodał, że w ciągu dwóch kadencji prezydenckich Donalda Trumpa „europejscy sojusznicy przeznaczyli dodatkowo 1,2 bln dolarów na własną obronę”.

– W miarę jak Europa nabiera zdolności do samodzielnego działania, USA mogą w większym stopniu skupić się na swoich globalnych interesach. Uważam, że ostatecznie gwarantuje to przekazanie konwencjonalnej obrony Europy tam, gdzie powinna się znajdować: europejscy sojusznicy wydają pieniądze europejskich podatników, aby zapewnić sobie obronę. I to jest sytuacja korzystna dla obu stron – oznajmił.

Trump proponuje „NATO 3.0”

Administracja Trumpa dąży do przedefiniowania Sojuszu zgodnie z koncepcją „NATO 3.0”, w ramach której Europa ma przejąć większą odpowiedzialność za obronę konwencjonalną kontynentu. Trump wiele razy krytykował kraje NATO za niewystarczające wydatki na obronność.

REKLAMA
article/x04Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Orędzie Trumpa. Podał dane wywiadowcze

Jeszcze na początku miesiąca skarżył się w sieciach społecznościowych, że Stany Zjednoczone wydają na NATO znacznie więcej niż inni sojusznicy i „nie odnoszą z tego żadnych korzyści”.

Jednak już podczas lipcowego szczytu w Ankarze Trump ocenił, że wszyscy członkowie Sojuszu „odpowiedzieli na wezwanie” do zwiększenia wydatków na obronę. Podkreślił też, że w tej sprawie dokonano wielkich postępów i zmian. Po powrocie do Waszyngtonu powiedział nawet, że szczyt Sojuszu w Ankarze był jak „festiwal miłości”.

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px