global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Najpierw SAFE 0 proc., teraz Glapińskiego czeka kontrola. NIK wejdzie do NBP

Prezes NBP Adam Glapiński
Prezes NBP Adam Glapiński. (fot. Narodowy Bank Polski / X)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Najwyższa Izba Kontroli za kilka tygodni rozpocznie – jak określają to media – bezprecedensową kontrolę Narodowego Banku Polskiego. Podczas czynności sprawdzana ma być działalność całej instytucji, a przede wszystkim sposób, w jaki bank centralny wydaje swój roczny budżet w wysokości ponad 2 mld zł.

  • Jeszcze w tym roku Najwyższa Izba Kontroli wejdzie do Narodowego Banku Polskiego z „bezprecedensową kontrolą”.
  • Zakresem obejmie działalność całej instytucji, w tym weryfikację wydatkowania 2 mld zł z budżetu.
  • To pierwsza tak przekrojowa analiza urzędnicza od czasu objęcia sterów w NIK przez Mariusza Haładyja.

Zapowiedź kontroli NIK pojawia się po zaprezentowaniu przez Adama Glapińskiego oraz Karola Nawrockiego programu „polskie SAFE 0 proc.”. Według ustaleń „Rzeczpospolitej” obejmie ona weryfikację wydatków z budżetu Narodowego Banku Polskiego oraz kwestię kosztów umów zewnętrznych, według gazety sięgających setek milionów złotych.

Według wiceprezesa NIK kontrola będzie „pełnozakresowa, szeroka, obejmująca całość działalności tej instytucji”.

– Analizie przedkontrolnej poddajemy cały obszar gospodarki finansowej NBP, identyfikujemy obszary szczególnie wrażliwe i w tych obszarach będziemy się koncentrować. Stąd sformułowanie „wybrane elementy”. Ale w analizie przedkontrolnej przyglądamy się całości działania NBP, bo ona bardzo dawno przez NIK nie była w takim zakresie kontrolowana – mówił Jacek Kozłowski podczas ostatniego posiedzenia Komisji ds. Kontroli Państwowej. 

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Rząd wypracował imponujący deficyt. Czy trzeba już bić na alarm?

„Kreatywne podejście do rezerw złota”. KO wnioskuje do NIK o pilną kontrolę

„RP” przypomina, że poprzednie kontrole banku centralnego były węższe w swoim rozmiarze, a źródło gazety przekonuje, że do szerszego zakresu NIK przekonać miała „aktywność Glapińskiego z prezydentem w zakresie kreatywnego podejścia do rezerw złota”.

To właśnie na ten wątek w swoim zawiadomieniu do NIK uwagę zwróciła Katarzyna Kierzek-Koperska. Posłanka Koalicji Obywatelskiej wystąpiła do instytucji kierowanej przez Marka Haładyja o pilną kontrolę doraźną dotyczącą prawidłowości sporządzania sprawozdań finansowych w latach 2022-2025. Ma ona ustalić, czy wykazywana od kilku lat przez NBP strata, szacowana łącznie na 100 mld zł, jest prawdziwa.

„Okrągły bilion”. Premier zapowiada inwestycje w energetykę

Obecnie Izba sprawdza wykonanie przez NBP założeń polityki pieniężnej. To standardowe działania wykonywane w ramach kontroli wykonania budżetu państwa za 2025 rok. Działania kontrolerów mają zakończyć się w maju i dopiero wtedy możliwa jest dużo szersza kontrola. 

Ta ma zostać przeprowadzona według nowych zasad, jakie wprowadził nowy prezes NIK, a więc czy gospodarowanie budżetem NBP było nie tylko zgodne z przepisami, ale także oszczędne i celowe.

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px