global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Nocny atak w tle negocjacji. Rosja znów uderzyła w Kijów

Skutki rosyjskiego ataku na Kijów. (PAP/EPA/MAXYM MARUSENKO)
Skutki rosyjskiego ataku na Kijów. (PAP/EPA/MAXYM MARUSENKO)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Co najmniej jedna osoba nie żyje, kolejne 20 są ranne – to bilans nocnego ataku rakietowego Rosji. Eksplozje były słyszalne w całej Ukrainie, a największe zniszczenia poczyniły w Kijowie oraz Charkowie. Tymczasem w Zjednoczonych Emiratach Arabskich trwają trójstronne rozmowy delegacji USA, Rosji oraz Ukrainy.

  • Rosja przez całą noc atakowała Ukrainę, kilkadziesiąt osób zostało rannych, co najmniej jedna osoba nie żyje.
  • „Nie można przymykać oczu na te ataki (...). Liczymy na reakcję i pomoc wszystkich naszych partnerów” - stwierdził Wołodymyr Zełenski.
  • Sobota jest kolejnym dniem trójstronnych negocjacji USA, Ukraina, Rosja w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Piątkowa noc była znów niespokojna. Rosyjskie drony szturmował Charków, atak wymierzony był w bloki oraz domy. Lokalne władze donosiły, że w mieście doszło do serii eksplozji. Wskutek moskiewskiej napaści 19 osób zostało rannych, w tym kobieta w ciąży oraz dziecko.

Atakowano także Kijów - oprócz bezzałogowców Kreml posłał także pociski balistyczne. Spadły one na trzy dzielnice stolicy, jedna osoba zginęła, a cztery zostały poważnie ranne. Reuters z kolei donosi, że po całonocnej akcji Rosji w obwodzie czernihowskim setki tysięcy ludzi nie ma prądu.

„Każdy taki rosyjski atak na naszą infrastrukturę energetyczną dowodzi, że nie może być żadnych opóźnień w dostawach systemów obrony powietrznej. Nie można przymykać oczu na te ataki; muszą spotkać się ze zdecydowaną reakcją. Liczymy na reakcję i pomoc wszystkich naszych partnerów” – napisał Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych.

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

https://twitter.com/ZelenskyyUa/status/2014961081081381367

Minister spraw zagranicznych Ukrainy określił brutalny atak jako „cyniczny” rozkaz Władimira Putina. „Uderzył nie tylko w naszych obywateli, ale także w stół negocjacyjny” – ocenił Andrij Sybiha.

USA, Rosja i Ukraina negocjują. Kreml stawia żądania

Delegacje z Rosji, Ukrainy i Stanów Zjednoczonych spotkały się w piątek w Abu Zabi na pierwszych trójstronnych rozmowach. Dyskusje mają toczyć się przez weekend i dotyczyć 20 punktowego planu „pokojowego”, zaakceptowanego przez Waszyngton i Kijów, jednak dla Moskwy kwestią drażliwą wciąż pozostaje terytorium m.in. obwodu donbaskiego.

– Ukraina i jej siły zbrojne muszą opuścić terytorium Donbasu; muszą zostać stamtąd wycofane. To bardzo ważny warunek. W programie negocjacji pozostają również inne niuanse – mówił jeszcze przed startem rozmów w Abu Zabi rzecznik Kremla.

Negocjacje w ZEA. Ukraina rozszerza skład delegacji

Moskwę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich reprezentują specjalny wysłannik Putina ds. inwestycji i współpracy gospodarczej Kiriłł Dmitrijew oraz szef wywiadu wojskowego GRU Igor Kostiukow.

Z kolei po stronie Waszyngtonu pojawili się specjalny wysłannik Białego Domu Steve Witkoff, zięć prezydenta Donalda Trumpa Jared Kushner oraz wiceszef Pentagonu do spraw sił lądowych Dan Driscoll.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Przy stole zasiedli także: sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Rustem Umierow, szef Biura Prezydenta Kyryło Budanow, szef frakcji parlamentarnej rządzącej partii Sługa Narodu Dawyd Arachamija, pierwszy zastępca szefa Biura Prezydenta Serhij Kysłycia. Delegacja będzie rozszerzona o generała Andrija Hnatowa, szefa Sztabu Generalnego oraz przedstawiciela HUR – Głównego Zarządu Wywiadu wojskowego Wadyma Skibickiego.

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px