global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Dziennikarz o wojnie w Rosji. „Cywilizacja śmierci”

Wrak rosyjskiego czołgu.
Wrak spalonego rosyjskiego rdzawego czołgu na Ukrainie. (fot. Vova Shevchuk / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Dziennikarz Zbigniew Parafianowicz ocenił w Polsat News, że rosyjskie społeczeństwo ulega głębokiej demoralizacji na skutek wojny. Jego zdaniem, odszkodowania za śmierć żołnierzy, popularne nagrania z frontu i kultura kryminalna tworzą w Rosji mieszankę, którą Putin świadomie wykorzystuje, unikając ogłoszenia powszechnej mobilizacji.

  • Rodziny poległych żołnierzy otrzymują równowartość ok. 30 tys. zł odszkodowania – część kobiet traktuje wysłanie męża na front jako opłacalną decyzję finansową.
  • Na front trafiają głównie mieszkańcy prowincji; mieszkańcy dużych miast wojnę obserwują przez media społecznościowe i Telegram.
  • Parafianowicz ocenił słowa premiera Tuska o możliwym ataku Rosji na kraj NATO jako „realny scenariusz”, powołując się na analizy państw bałtyckich.

Dziennikarz Zbigniew Parafianowicz rozmawiał w piątek na antenie Polsat News na temat wojny rosyjsko-ukraińskiej i jej wpływu na społeczeństwo Rosji. Parafianowicz był gościem programu „Najważniejsze pytania”.

Wojna w Ukrainie. „Naród się demoralizuje”

– Naród się demoralizuje – powiedział gość programu. Jako powód, wskazał oparcie filozofii funkcjonowania Rosji na prowadzeniu wojny.

Kolos na glinianych nogach. O słabych punktach Rosji i jak je wykorzystać

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Parafianowicz dodał, że za śmierć żołnierza na froncie rodzina dostaje równowartość ok. 30 tys. zł – część rosyjskich kobiet uważa wysłanie męża na wojnę za atrakcyjną propozycję.

Gość wspomniał o krążących w internecie nagraniach Rosjanek mówiących cynicznie po śmierci mężów, że „jest dobrze, będziemy mogli zrobić toaletę, kupić Ładę”.

Parafianowicz zauważył, że podejmując decyzję o wstąpieniu do armii, Rosjanie biorą pod uwagę czynnik materialny, a na front trafiają głównie mieszkańcy prowincji. Osoby z dużych miast z wojną zapoznają się jedynie za pośrednictwem mediów społecznościowych i komunikatorów.

„Rosja jest cywilizacją śmierci”. Parafianowicz o wojnie rosyjsko-ukraińskiej

– Te wszystkie filmy z użycia dronów FPV czy popkulturowe kody, które są przekazywane na Telegramie. To wystarczy i Putin o tym doskonale wie, dlatego tej mobilizacji nie ogłasza. Mobilizacja jest po prostu niepopularna politycznie – powiedział dziennikarz, dodając, że zgadza się ze słowami, że „Rosja jest cywilizacją śmierci”.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Parafianowicz zwrócił uwagę na popularność Radia Shanson rozpowszechniającego „muzykę kryminalną, opiewającą losy braci Rostowskich czy mafii sołncewskiej, losy Wiaczesława Iwankowa”. Przestępcy stawiani są w Rosji za autorytety.

 

Trump szykuje odwet na sojusznikach z NATO? Ujawniono korespondencję

Dziennikarza zapytano również o słowa premiera Tuska, który powiedział w rozmowie z „Financial Times”, że Rosja może zaatakować państwo członkowskie NATO w perspektywie „raczej miesięcy niż lat”.

Zdaniem Parafianowicza, to „realny scenariusz” – dziennikarz powołał się na analizy państw bałtyckich oraz scenariusz „ograniczonego ataku militarnego połączonego z szantażem nuklearnym”.

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px