global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

„Przesmyk Suwalski najbardziej narażony”. Prasa o scenariuszach ataków Rosji

Donetsk,,Russia,-,March,27,,2023,Military,Russia.,Special,Military
Rosyjscy żołnierze w Doniecku (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

W ostatnich tygodniach pojawiło się wiele alarmistycznych analiz dotyczących scenariuszy agresji Kremla we wschodniej Europie. Wśród nich znalazły się ostrzeżenia przed możliwym atakiem Rosji na polsko-litewski przesmyk suwalski, przed akcją „zielonych ludzików” w estońskiej Narwie i łotewskim Dyneburgu, atakiem na Gotlandię czy niszczeniem podwodnej infrastruktury na Morzu Bałtyckim. Ponadto pojawia się zagrożenie cyber-atakami, sabotażami w Europie, a nawet taktycznym uderzeniem nuklearnym w Ukrainę.

  • Rosyjskojęzyczny serwis dziennikarzy śledczych meduza.io przeanalizował scenariusze rosyjskich ataków, przed którymi ostrzegają „New York Times”, „Bloomberg”, „Bild” i „Telegraph”.
  • Powtórka z Krymu z 2014 r. może mieć miejsce w Państwach Bałtyckich, zagrożona ma być także Polska. Zachodnie i wschodnie media rozpisują się o różnych scenariuszach.
  • Dużo spekuluje się o przyszłej wojnie Kremla z NATO, ale wciąż trwa rosyjska agresja przeciw Ukrainie. Kijów spodziewa się otwarcia przez Rosję nowego-starego frontu na kierunku Czernihowa.

Serwis rosyjskojęzycznych dziennikarzy śledczych w „pigułce” przeanalizował wszystkie alarmistyczne scenariusze pojawiające się w infosferze. Wziął na warsztat artykuły brytyjskich, niemieckich i amerykańskich mediów. 

Redakcja „Meduzy” wyszczególniła następujące najważniejsze ostrzeżenia. „NYT” alarmuje przed planem Władimira Putina na 2026 r. którym ma być „upadek NATO i UE od wewnątrz”. „Bloomberg”, z kolei, zaznacza, że Putin rozważa intensyfikację ostrzałów pociskami balistycznymi Ukrainy i nie wyklucza – „w ostateczności” – użycia taktycznego broni jądrowej nad Dnieprem.

Wołodymyr Zełenski ostrzegł – jak podkreśla meduza.io – że Rosja otworzy nowy-stary front na północy, uderzając lądowo na Czernihów i Kijów. Ponadto, niemiecki „Bild” i brytyjski „Telegraph” publikują zgodne oceny co do tego, jak Rosja może zaatakować Sojusz Północnoatlantycki. Z tych wielu alarmujących scenariuszy, wyłania się obraz Kremla szykującego militarne prowokacje. 

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Łącznik wschodniej flanki NATO

Rosyjskojęzyczny serwis przytoczył plany Kremla wobec Europy Wschodniej. Jednym ze scenariuszy są działania zbrojne na tzw. przemysku suwalskim (na granicy polsko-litewskiej, na północy graniczącej z Obwodem Królewieckim Federacji Rosyjskiej, a na południu z Białorusią).

„Przesmyk Suwalski, wąski, 100-kilometrowy pas granicy, między Polską a Litwą, jest uważany za najbardziej narażony punkt i najbardziej prawdopodobne miejsce bezpośredniego starcia między Rosją, a NATO (…) Szybki rosyjski nacisk z Białorusi w kierunku Kaliningradu odciąłby kraje bałtyckie od reszty terytorium Unii Europejskiej” – czytamy w meduza.io.

Inne potencjalne plany to: ataki podwodne na Morzu Bałtyckim uderzające w infrastrukturę krytyczną na dnie morza, na kable elektryczne i internetowe, rurociągi oraz inne instalacje wodne. Ponadto scenariusz estońskiej Narwy, która miałaby zostać przejęta w rosyjskiej operacji pod fałszywą flagą na wzór Krymu w 2014 r. Ponadto, niemieccy dziennikarze rozważają scenariusz uderzenia Rosji na Gotlandię (Szwecja) i Wyspy Alandzkie (Finlandia), co ma przeciąć szlaki handlowe na Bałtyku.

„Meduza” przypomina, że „scenariusz krymski” (działania pod fałszywą flagą jak w 2014 r.) w Państwach Bałtyckich pojawia się w analizach „The Telegrapha”.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

„Atak Kremla na sąsiednie państwa NATO wzorowany na aneksji Krymu jest opcją najczęściej omawianą wśród tych, które rozważa Władimir Putin. Scenariusz przewiduje «działaczy» – tajnych rosyjskich agentów – organizujących protesty w związku z sfabrykowanymi prześladowaniami etnicznej mniejszości rosyjskiej w miastach takich jak estońska Narwa i łotewski Dyneburg. Pod przykrywką tych «protestów» wojska rosyjskie bez insygniów przekraczałyby granicę i zagarnęły kluczowe miasta. NATO znalazłoby się w kropce: czy to rosyjski atak, czy wyraz demokracji ulicznej?” – zaznacza meduza.io.

Fałszywe drony

Inne scenariusze dotyczą pozorowanej katastrofy rosyjskiego śmigłowca, po który wyjeżdżają wojska z naruszeniem granic wschodniej flanki NATO. Za groźną operację fałszywej flagi uznano także wykorzystanie dronów – i to kopii ukraińskich bezzałogowców – do ataków na różne cele na wschodniej flance NATO.

Sojusz Północnoatlantycki – zdaniem meduza.io – powinien się wystrzegać także rosyjskich zamachowców, którzy dokonają serii sabotaży w Europie, oraz cyber-ataków na europejską infrastrukturę. Za najmniej prawdopodobny scenariusz uznano bezpośredni militarny atak Federacji Rosyjskiej na kraje NATO, ale w tym scenariuszu – jeśli do niego by doszło – uznano przesmyk suwalski za najbardziej newralgiczne miejsce ewentualnych walk.

REKLAMA
article/x04Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Wspomniane analizy pojawiają się w nieprzypadkowym czasie, niedługo, po wizycie szefa CIA – Johna Ratcliffe’a w Moskwie. Za główny cel wizyty uznaje się przestrzeganie Rosji przed planowaną przez Kreml mobilizacją wojenną.

„Branka” do wojska ma objąć setki tysięcy rezerwistów. Oznaczać to będzie kolejną eskalację w wojnie. Stąd pojawiające się interpretacje, gdzie Putin użyje tych żołnierzy – czy na Ukrainie, czy np. przeciw Państwo Bałtyckim? Bill Burns, stojący na czele CIA w 2021 r., był w Federacji Rosyjskiej w ramach wizyty ostatniej szansy, która miała wysondować i sprawdzić na ile Władimir Putin jest zdeterminowany do przyszłej wojny.

Amerykanie wiedzieli na podstawie danych z wywiadu satelitarnego oraz innych źródeł, że Kreml szykuje dużą operację militarną, bo w dobie rekonesansu satelitarnego nie da się ukryć niepokojącego przerzucania wojsk, z resztą sam Putin nie krył celów swojej agresywnej polityki.

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px