global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Zanotowano nowy rekord, a El Niño dopiero się rozkręca. Naukowcy alarmują

white-28
Coraz wyższa temperatura mórz zagraża m.in. morskim siedliskom (fot. Shutterstock/Copernicus)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Oceany na świecie są obecnie najcieplejsze w historii pomiarów – wynika z najnowszych analiz. Naukowcy tłumaczą rekordowe temperatury zmianami klimatu i coraz silniejszą anomalią klimatyczną El Niño. Zwracają także uwagę na jeden aspekt obecnej sytuacji, który jest szczególnie niepokojący.

  • Padł nowy rekord średniej temperatury mórz. W sobotę 22 sierpnia osiągnęła ona wartość 21,1 st. C.
  • Czas wystąpienia rekordu budzi duży niepokój. Zazwyczaj oceany są najcieplejsze w marcu i kwietniu. Pobicie wyniku już w sierpniu oznacza, że to dopiero początek wzrostów.
  • Powodem zmian jest silna anomalia El Niño. Jej apogeum nastąpi w listopadzie i grudniu. Eksperci prognozują, że 2027 r. może być najcieplejszym w historii.

Co naprawdę doprowadziło do kataklizmu w Nepalu? Naukowcy wyjaśniają

Najnowsze dane dotyczące średniej temperatury powierzchni mórz na Ziemi poza rejonami polarnymi zostały opublikowane przez europejski program obserwacji Ziemi  Copernicus. Wynika z nich, że w sobotę 22 sierpnia osiągnęła ona wartość 21,1 st. C. Nieznacznie przekroczyła tym samym poprzedni rekord z marca 2024 r., gdy wyniosła 21,09 st.

Wyniki opierają się na danych zarejestrowanych 10 metrów poniżej powierzchni morza.

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

„Kopuła ciepła” i saharyjski pył na Włochami. Termometry wskażą rekordowe wartości

„Cieplejszy ocean nie jest naszym przyjacielem”

– To kolejny znak, że nasz system klimatyczny i oceany znajdują się pod ogromną presją – podsumowuje Samantha Burgess z Copernicusa.

Z kolei Jane Lubchenco, oceanograf i była szefowa amerykańskiej Narodowej Służby Oceanicznej i Atmosferycznej, określa nowy rekord mianem „bardzo niepokojącego”.

„Musimy zacząć rozmawiać o najgorszym”. Zmiany zachodzą szybciej niż prognozowano

– Tak ciepły ocean destabilizuje wzorce pogodowe i zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu, dobrobytowi gospodarczemu oraz życiu morskiemu – ocenia na łamach agencji Associated Press. – Cieplejszy ocean nie jest naszym przyjacielem – dodaje.

Różnica między obecnym a poprzednim rekordem nie jest duża, jednak jak zauważają naukowcy szczególny niepokój budzi czas wystąpienia tego pierwszego.

Średnie światowe temperatury mórz osiągają najwyższe wartości zazwyczaj w marcu i kwietniu, czyli wraz z końcem lata na półkuli południowej. To właśnie na niej znajduje się więcej powierzchni mórz i oceanów, dlatego panujące na niej warunki mają większy wpływ na średnie globalne temperatury.

To dopiero początek. Nadchodzi El Niño 

Pobicie dotychczasowych najwyższych rezultatów już w sierpniu budzi szczególny niepokój naukowców, ponieważ oznacza, że to najprawdopodobniej dopiero początek rekordowych wartości. Badacze spodziewają się, że wraz z nasilaniem się anomalii pogodowej El Niño temperatury mórz będą jeszcze rosły.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Dlaczego El Niño budzi takie obawy? Ponieważ to naturalne zjawisko klimatyczne charakteryzuje się cieplejszymi niż zwykle wodami powierzchniowymi w środkowym i wschodnim pasie równikowym Pacyfiku. Cieplejsze wody na tak dużym obszarze oznaczają, że globalne średnie temperatury zazwyczaj również gwałtownie rosną.  

Dodatkowo światowe organizacje meteorologiczne prognozują, że tegoroczne El Niño będzie najsilniejszym w historii pomiarów, a jego apogeum prognozowane jest w listopadzie i grudniu. Oznacza to, że 2027 r. może być najcieplejszym w historii. 

– Fakt, że już teraz bijemy rekordy, jest wczesnym wskaźnikiem tego, jak silne staje się El Niño – mówi w rozmowie z BBC dr Jeremy Grist z Narodowego Centrum Oceanografii w Southampton.

– Jeśli inne warunki zostaną na standardowym poziomie, to możemy się spodziewać, że kolejny rekord zostanie pobity w marcu lub kwietniu 2027 r. – dodaje.

REKLAMA
article/x04Maksymalny rozmiar: 728px/90px

W podobnym tonie wypowiada się Boris Worm, profesor biologii na Uniwersytecie Dalhousie w Kanadzie. – Serce mi się kraje na myśl, że stan poza normą zaczyna się tak wcześnie, bo to oznacza, że zanim osiągnie szczyt, będzie miał zupełnie bezprecedensowe rozmiary – mówi agencji AP.

Katastrofalne skutki cieplejszych mórz 

Naukowcy ostrzegają, że cieplejsze morza oznaczają bardziej ekstremalne zjawiska pogodowe. Mogą dostarczać burzom dodatkowej wilgoci i energii oraz nasilać fale upałów w niektórych regionach przybrzeżnych poprzez zmniejszanie chłodzącego efektu bryz morskich.

Cieplejsza woda zajmuje również więcej przestrzeni, podnosząc poziom morza i przynosząc większe ryzyko powodzi przybrzeżnych. Może mieć także niszczycielski wpływ na morskie siedliska, np. rafy koralowe.

Badacze ostrzegają także przed zapaścią rybołówstwa i niedoborami żywności.

– Oczywiście nie wszyscy zostaną dotknięci w równym stopniu, ale chwieje się cały system – mówi Worm. – To tak, jakby wyciągnąć dywan spod gospodarki. Niektóre sektory mogą radzić sobie trochę lepiej, ale ogólnie rzecz biorąc, cierpią wszyscy.

Może zainteresuje Cię także:

Źródła: Zero.pl, Associated Press, BBC
Tagi: pogoda
REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px