global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Sikorski publikuje mapę. W tych krajach Polska nie ma ambasadora

Krzyżowa, 30.03.2026. Wicepremier, minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski rozmawia z mediami w oczekiwaniu na spotkanie z ministrem spraw zagranicznych Niemiec Johannem Wadephulem.
Krzyżowa, 30.03.2026. Wicepremier, minister spraw zagranicznych RP Radosław Sikorski rozmawia z mediami w oczekiwaniu na spotkanie z ministrem spraw zagranicznych Niemiec Johannem Wadephulem. (fot. Maciej Kulczyński / PAP / X / MSZ)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Radosław Sikorski ponownie nagłaśnia sprawę nominacji ambasadorskich i sporu kompetencyjnego z prezydentem. W mediach społecznościowych opublikował mapę świata, która ma uświadomić, w jak wielu państwach Polska wciąż nie ma przedstawicielstwa dyplomatycznego.

  • Szef MSZ opublikował w mediach społecznościowych mapę świata.
  • Zaznaczył na niej kraje, w których Polska nie ma ambasadora.
  • To kolejna odsłona sporu z Pałacem Prezydenckim.

Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski opublikował w mediach społecznościowych mapę świata, na której oznaczono państwa, w których Polska nie ma ambasadora. Czerwonym kolorem wyróżniono „państwa głównej akredytacji”, w których Polska ma swoją ambasadę lub stałe przedstawicielstwo. Kolorem brązowym oznaczono „państwa dodatkowej akredytacji” – czyli takie, w których relacje dyplomatyczne obsługuje ambasador rezydujący w innym kraju.

„A dzisiaj na poważnie. W prawie połowie krajów, w sumie w 88, Polska nie ma przedstawiciela w randze ambasadora. Zgodnie z ustawą złożone wnioski są u Karola Nawrockiego. Rolą prezydenta nie jest walka z rządem, paraliżowanie państwa i osłabianie naszej pozycji międzynarodowej” – skomentował Sikorski w serwisie X.

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Robert Kubica jest gościem Kanału Zero. Krzysztof Stanowski rozmawia z kierowcą AF Corse o jego wyścigowej karierze

O co chodzi w sporze o ambasadorów?

Prezydent konsekwentnie odmawia podpisu pod nominacjami dla kilkudziesięciu ambasadorów. Karol Nawrocki chce uzgadniania kandydatur z Pałacem Prezydenckim przed procedowaniem wniosków przez MSZ. Powołuje się na art. 133 konstytucji, który w jego ocenie daje mu kompetencje do mianowania ambasadorów, a nie tylko zatwierdzania propozycji rządu.

Prezydent jest szczególnie niechętny kandydaturom Bogdana Klicha na ambasadora w Stanach Zjednoczonych oraz Ryszarda Schnepfa, który miałby objąć placówkę w Rzymie.

Szef MSZ nieugięcie stoi na stanowisku, że to szef dyplomacji decyduje o obsadzie ambasad. Jak podkreśla, ekspertyzy resortu potwierdzają, że obowiązujące przepisy zobowiązują prezydenta do podpisania nominacji. Mapa opublikowana w czwartek to z pewnością kolejna próba zainteresowania sprawą opinii publicznej i samego prezydenta.

Sikorski nawiązuje do kontrowersyjnego „żartu”

Radosław Sikorski, rozpoczynając wpis od słów „dzisiaj na poważnie”, nawiązał do innego swojego posta, który wywołał zamieszanie w mediach. 1 kwietnia żartobliwie nawiązał do konsekwentnej odmowy podpisania nominacji ambasadorskich przez prezydenta.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

„Miło mi poinformować, że do MSZ dotarł właśnie pakiet 42 podpisanych nominacji ambasadorskich. Dziękuję Panu Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, zwłaszcza za mianowanie apolitycznych dyplomatów, którzy służą ojczyźnie z narażeniem życia w Kijowie, Teheranie i Abu Zabi” – napisał Sikorski na X.

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór potwierdził wówczas Zero.pl, że wpis Sikorskiego był primaaprilisowym żartem.

Wiele mediów potraktowało jednak tę wypowiedź „na poważnie”. Portale internetowe publikowały nagłówki: „Karol Nawrocki podpisał nominacje ambasadorskie”; „Przełom w sprawie nominacji ambasadorskich. Minister Sikorski ogłasza”. Post Sikorskiego cytowały czołowe telewizyjne stacje informacyjne.

„Krótka historia 1 kwietnia”. Politycy i media nabrali się na żart Sikorskiego

Opozycja oskarżyła później Sikorskiego o nierozważne zachowanie. „Wielu ambasadorów/kierowników placówek niestety uwierzyło i dostaje gratulacje od kolegów z korpusu dyplomatycznego. Teraz, pełni ambarasu, muszą się z tego głupiego żartu tłumaczyć. Zostali upokorzeni” – ocenił 1 kwietnia na X Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta.

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px