global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Zwrot w sprawie Kraskowskiego. Wiadomo, kto wpłacił kaucję

Leszek Kraskowski
Leszek Kraskowski. (fot. East News)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Leszek Kraskowski wyszedł w piątek z aresztu – poinformował jeden z jego pełnomocników. Na dziennikarzu ciążą zarzuty posiadania broni palnej i amunicji bez zezwolenia oraz grożenia śmiercią komendantowi policji w Piasecznie. W jego sprawie wpłacono wynoszącą 25 tys. zł kaucję.

  • Dziennikarz Leszek Kraskowski opuścił areszt. 
  • Poręczenie majątkowe wpłacił Tomasz Sakiewicz. 
  • Teraz obowiązywać Kraskowskiego będzie dozór policyjny, obowiązek stawiania się na policji oraz zakaz opuszczania kraju.

„Z przyjemnością ogłaszam, że Leszek Kraskowski jest już na wolności” – przekazał w mediach społecznościowych pełnomocnik dziennikarza Łukasz Pawelski. 

Telewizja Republika poinformowała, że wynoszącą 25 tys. zł kwotę poręczenie majątkowe wpłacił właściciel stacji Tomasz Sakiewicz. 

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

„Przemocowiec, domowy ninja”. Oświadczenie żony Kraskowskiego

Kraskowski czas na opłacenie kaucji miał do 17 lipca. Teraz obowiązywać go będzie dozór policyjny z obowiązkiem stawiania się na ursynowskiej komendzie dwa razy w tygodniu oraz zakaz opuszczania kraju wraz z zatrzymaniem paszportu.

Zarzuty wobec Kraskowskiego

Leszek Kraskowski, były dziennikarz śledczy „Rzeczpospolitej”, „Wprost” i „Super Expressu”, obecnie prowadzący własny portal i kanał na YouTube, został zatrzymany 6 czerwca.

Trzy dni później sąd w Piasecznie aresztował go na trzy miesiące. Postawiono mu zarzuty posiadania broni palnej i amunicji bez zezwolenia oraz grożenia śmiercią komendantowi powiatowemu policji w Piasecznie.

Aresztowanie Kraskowskiego. „Poważne uchybienia procesowe”

Do akt dołączono materiały z odwieszonej sprawy o znęcanie się nad rodziną – postępowanie było wcześniej zawieszone, ponieważ Kraskowski wielokrotnie nie stawiał się na badaniach sądowo-psychiatrycznych.

Część mediów przedstawia aresztowanie jako polityczne prześladowanie dziennikarza śledczego przez obóz rządzący. W tej narracji Kraskowski ma być ofiarą zemsty za materiały dotyczące Romana Giertycha.

Prokuratura o zebranych dowodach

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Skiba podkreślił, że „zebrany dotychczas materiał dowodowy, w szczególności zabezpieczone dowody uprawdopodabniają popełnienie przez podejrzanego popełnienia przestępstw znęcania się fizycznego i psychicznego oraz posiadania bez zezwolenia broni gazowej”.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Zaznaczył też, że nie można jednoznacznie określić, że to dziennikarz wysłał maila z groźbami do komendanta policji. Śledczy zabezpieczyli też telefon żony dziennikarza i jej partnera.

– Wstępna analiza informatyczna zawartości tych urządzeń nie dostarczyła podstaw do powiązania żadnej z tych osób z e-mailem kierowanym do KPP Piaseczno, jak również tożsamą treściowo wiadomością wysłaną dwie minuty wcześniej do posterunku policji w Prażmowie – przekazał prok. Skiba.

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px