global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Pacjenci stali godzinami, politykom KO starczał kwadrans. Internet reaguje po tekście Zero.pl

Kolejka do lekarza
Pacjenci oczekujący w kolejce do lekarza (fot. ilustr.). (fot. Wojciech Pacewicz / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

„Ekipa Tuska stworzyła dwie Polski. Jedna stoi w kolejce, a druga stoi przy korycie”, „Konkret KO nr 30 ze 100 konkretów: znacząco skróci się czas oczekiwania na konsultacje i zabiegi. Jak obiecali, tak zrobili. Brawo Tusk” – to pierwsze komentarze polityków po najnowszym tekście Zero.pl. Opisaliśmy w nim kulisy SOR w warszawskim Szpitalu Południowym, gdzie politycy władzy korzystali z szybkiej ścieżki do badań, omijając czekających od wielu godzin pacjentów.

  • Zamiast kilkugodzinnego oczekiwania – komplet badań w niespełna kwadrans. Do tego poczekalnia w komfortowym saloniku dla VIP. Takimi przywilejami – jak ujawnił w Zero.pl Patryk Słowik – cieszyli się politycy Koalicji Obywatelskiej na SOR w warszawskim Szpitalu Południowym. 
  • „Nie ma pieniędzy na służbę zdrowia. Nie ma terminów dla pacjentów. Jest za to 1,6 mln zł dla młodego działacza KO i SOR-express dla innych polityków KO” – ocenia Przemysław Czarnek (PiS). 
  • Z kolei radny Warszawy Jan Mencwel (Miasto Jest Nasze) wzywa do dymisji szefa warszawskich struktur KO. „Jeśli Marcin Kierwiński nie zostanie odwołany to znaczy, że wolno wszystko. Tusku musisz” – apeluje samorządowiec.

Od rana w portalu Zero.pl można przeczytać nowy tekst Patryka Słowika. Dziennikarz w publikacji o warszawskim Szpitalu Południowym ujawnia schemat specjalnego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej na tamtejszym SOR. Z dokumentacji medycznej oraz wypowiedzi niektórych pracowników placówki wynika, że koordynator SOR-u Dawid Kacprzyk w publicznym szpitalu de facto stworzył przychodnię dla polityków.

To właśnie ten lekarz (bez specjalizacji), radny Ursusa oraz do niedawna członek Koalicji Obywatelskiej na przestrzeni roku zarobił 1,6 mln zł w czterech placówkach medycznych. 28-latek miał przepracować w Warszawskim Szpitalu Południowym średnio 331 godzin miesięcznie. Daje to statystycznie 11 godzin dziennie, dzień w dzień, 365 dni w roku. 

W czasie dyżurów – co również wskazaliśmy w Zero.pl – Kacprzyk występował w państwowej telewizji, chwalił się w mediach społecznościowych działalnością polityczną, wizytował także Senat. 

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Na najnowszą publikację reagują już pierwsi politycy. 

„Nie ma pieniędzy na służbę zdrowia. Nie ma terminów dla pacjentów. Jest za to 1,6 mln zł dla młodego działacza KO i SOR-express dla innych polityków KO. Ekipa Tuska stworzyła dwie Polski. Jedna stoi w kolejce, a druga stoi przy korycie” – napisał w sieci Przemysław Czarnek (PiS).

SOR w Szpitalu Południowym i radny-lekarz-milioner z KO. Będzie dymisja Kierwińskiego?

„Dawid Kacprzyk nie był wypaczeniem. On był esencją i sercem patologicznego systemu folwarcznego zbudowanego w Warszawie przez Koalicję Obywatelską. Jeśli po ustaleniach Patryka Słowika nie będzie dymisji szefa struktur Marcina Kierwińskiego to znaczy, że wolno wszystko. Tusku musisz” – wzywa Jan Mencwel (współzałożyciel Miasto Jest Nasze). 

„Warszawski Szpital Południowy ma stratę. Prezes szpitala Anna Łukasik zadbała za to, aby działacze PO na specjalnie wydzielonej sekcji SOR-u mieli nowe wygodne meble. Powiedzieć że wstyd, to nic nie powiedzieć” – ocenia były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński (PiS).

Temat nowej publikacji poruszył także Wojciech Machulski (Konfederacja). „Konkret nr 30 ze 100 konkretów KO: „znacząco skróci się czas oczekiwania na konsultacje i zabiegi”. Jak obiecali, tak zrobili. Brawo Donaldzie Tusku” – pisze w portalu X.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Głos zabrał także wicemarszałek Sejmu. „Całe państwo traktują tak jak ten szpital” – ocenia Krzysztof Bosak.

„No i po co mają coś naprawiać. U nich działa” – ironizuje Maciej Konieczny (Partia Razem).

Dziennikarze o nowych ustaleniach Zero.pl: historia złapania za rękę wzorowa

Tekst o warszawskim Szpitalu Południowym komentują także dziennikarze polityczni. 

„Tekstu zazdroszczę, historia złapania za rękę wzorowa, problem dla KO olbrzymi, bo to jest jedna z tych story, którą da się opowiedzieć w windzie” – ocenia Marcin Fijołek z Polsat News.

„Po takich tekstach powinien upadać rząd (a co najmniej samorząd). Patryku Słowiku – dobrą robotę robicie (😉), mam nadzieję że przyszłoroczne Grand Pressy nie zignorują nowego źródła grubych newsów o patologiach w Polsce” – pisze Maciej Bąk (Radio Zet). 

„Co za dno. Brawo KO, kolejki są dla frajerów, czyli dla nas” – ocenia Rafał Madajczak.

„To jak to było z tym równym dostępem do ochrony zdrowia?! Od dawna mówiłem, że Lenz był tylko przykładem patologii. Jednym z bardzo wielu” – wskazuje Michał Janczura (Wirtualna Polska).

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px