global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Tragedia na Wisłostradzie. Jest ruch prokuratury

Policja
W Lubinie w jednym z mieszkań doszło do strzelaniny / zdjęcie ilustracyjne (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Jest akt oskarżenia w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło na Wisłostradzie w Warszawie w lipcu ubiegłego roku. Zarzuty usłyszały dwie osoby - kierujący Oplem oraz pasażer. Ofiary wypadku to 45-letni kierujący motocyklem oraz jego 13-letni syn.

  • Prokuratura Rejonowa Warszawa–Żoliborz skierowała akt oskarżenia w sprawie śmiertelnego wypadku na Wybrzeżu Gdyńskim w Warszawie
  • Kierujący Oplem Dawid F. jechał 108 km/h, zjechał na przeciwległy pas i czołowo zderzył się z motocyklem Yamaha. W wypadku zginęli 45-letni motocyklista i jego 13-letni syn.
  • Po zderzeniu kierowca i pasażer uciekli z miejsca wypadku. Sprawca miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Prokuratura Rejonowa Warszawa - Żoliborz w Warszawie poinformowała w specjalnym komunikacie, że „skierowała w dniu 15 lutego 2026 r. akt oskarżenia w sprawie wypadku ze skutkiem śmiertelnym do którego doszło na Wybrzeżu Gdyńskim w Warszawie w dniu 10 lipca 2025 r.".

Kierujący Oplem zjechał wówczas na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do zderzenia z jadącym prawidłowo motocyklem i osobowym Audi. Mężczyzna razem z pasażerem uciekli z miejsca wypadku. 

Śmiertelny wypadek przed słowacką granicą. Nie żyje młoda kobieta

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Kierujący motocyklem 45-latek został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł. 13-letni syn, który jechał razem z nim, zmarł w szpitalu dzień później.

Dramat na Wisłostradzie. Jest akt oskarżenia

Jak poinformował w specjalnym komunikacie rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Antoni Skiba, kierujący Oplem Dawid F. został oskarżony o to, że „umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym określone w ustawie Prawo o ruchu drogowym w ten sposób, że kierując samochodem osobowym marki Opel Vectra z prędkością 108 km/h zjechał na przeciwległy pas ruchu i jadąc pod prąd, czołowo zderzył się z prawidłowo poruszającym się motocyklem marki Yamaha".

W czasie wypadku Dawid F. miał orzeczony prawomocnym wyrokiem sądu zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Prawomocny wyrok dla adwokata od „trumny na kółkach”. Sąd złagodził karę więzienia

Mariusz P. został natomiast oskarżony o to, że „będąc pasażerem pojazdu marki Opel Vectra, nie udzielił pomocy pokrzywdzonym w wypadku drogowym kierowcy i małoletniemu pasażerowi motocykla".

Kierujący Oplem złożył wyjaśnienia

Dawid F. przyznał się do zarzuconych mu czynów i złożył wyjaśnienia. „Wyjaśnił, że po zderzeniu zatrzymał pojazd i uciekł, gdyż spanikował i bał się konsekwencji, miał bowiem świadomość obowiązującego go zakazu prowadzenia pojazdów. Po ucieczce z miejsca zdarzenia wsiadł do taksówki i wrócił do hostelu. W trakcie drogi powrotnej na stacji benzynowej zakupił alkohol, który wypił w taksówce i w pokoju, który wynajmował" - czytamy w komunikacie prokuratury.

Wyjaśnienia złożył także Mariusz F., jednak nie przyznał się do zarzucanego mu czynu.

Obaj mężczyźni byli już wcześniej karani. Dawid F. za jazdę pod wpływem alkoholu, a Mariusz P. za przestępstwa przeciwko rodzinie i opiece.

Wobec obu oskarżonych stosowany jest cały czas środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Szósty dzień operacji w Iranie [RELACJA NA ŻYWO]

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px