global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Izraelska armia otworzyła ogień. Nie żyje palestyńska rodzina

Palestyna
Krewni opłakują zmarłych przy trumnach podczas pogrzebu czterech członków palestyńskiej rodziny. (fot. ALAA BADARNEH / PAP)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Podczas operacji izraelskiego wojska w miejscowości Tammun na Zachodnim Brzegu Jordanu zginęła palestyńska rodzina – ojciec, matka i dwoje dzieci. Armia Izraela twierdzi, że żołnierze otworzyli ogień, gdy samochód szybko zbliżał się w ich kierunku. Okoliczności tragedii są badane.

  • Na Zachodnim Brzegu zginęła czteroosobowa palestyńska rodzina po tym, jak izraelscy żołnierze otworzyli ogień do samochodu w trakcie operacji wojskowej.
  • Izraelska armia twierdzi, że pojazd został uznany za zagrożenie i prowadzi analizę zdarzenia.
  • Według palestyńskich władz i organizacji praw człowieka napięcia w regionie rosną w związku z trwającym konfliktem na Bliskim Wschodzie.

Cztery osoby z jednej palestyńskiej rodziny – ojciec, matka i dwoje dzieci – zginęły w niedzielę na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu. Informację przekazały palestyńskie władze medyczne. Izraelska armia potwierdziła zdarzenie i poinformowała, że prowadzi śledztwo.

Do zdarzenia doszło w miejscowości Tammun. Według palestyńskiego ministerstwa zdrowia w wyniku ostrzału zginęli 37-latek, jego 35-letnia żona oraz dwoje dzieci w wieku siedmiu i pięciu lat. Dwoje innych dzieci z tej samej rodziny w wieku ośmiu i 11 lat zostało rannych. 

Iran stawia warunki USA. „Koniec wojny leży w naszych rękach”

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Izraelskie wojsko poinformowało w oświadczeniu, że w Tammun prowadzono operację mającą na celu zatrzymanie Palestyńczyków poszukiwanych w związku z działalnością określaną przez izraelskie władze jako terrorystyczna.

Według armii podczas operacji w kierunku żołnierzy miał szybko zbliżać się samochód, co zostało uznane za bezpośrednie zagrożenie dla ich bezpieczeństwa. W odpowiedzi otwarto ogień. W wyniku strzałów zginęły cztery osoby znajdujące się w pojeździe. Wojsko podkreśliło, że okoliczności zdarzenia są obecnie sprawdzane.

„Wszyscy zginęli oprócz mnie i brata”

Jednym z ocalałych jest 12-letni Khaled, który trafił do szpitala. W rozmowie z agencją Reutera powiedział, że w chwili zdarzenia słyszał płacz matki i modlitwę ojca, po czym w samochód padły strzały. – Nie wiedzieliśmy, skąd padły strzały. Wszyscy w samochodzie zginęli, oprócz mnie i mojego brata Mustafy – relacjonował chłopiec.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Palestyńskie ministerstwo zdrowia poinformowało również, że w nocy zginął jeszcze jeden Palestyńczyk w ataku izraelskich osadników na Zachodnim Brzegu.

Organizacje praw człowieka i służby medyczne podkreślają, że napięcia w regionie wzrosły od czasu rozpoczęcia 28 lutego wojny Izraela i Stanów Zjednoczonych z Iranem. Według tych źródeł ograniczenia w przemieszczaniu się oraz blokady dróg utrudniają szybkie dotarcie karetek do rannych.

Apel Hamasu do Iranu. „Unikajcie ataków na sąsiadów”

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px