global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Tajna misja Abu Zabi w Zatoce Perskiej. Zaatakowano kluczową instalację w Iranie

"abu,Dhabi,,Uae,-,01.16.2026:,Skycrapers,And,Beach,In,The
Abu Zabi, stolica ZEA (fot. Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Zjednoczone Emiraty Arabskie przeprowadziły w marcu i na początku kwietnia 2026 r. serię potajemnych ataków na instalacje w Iranie. Według ustaleń „Wall Street Journal” celem uderzeń była między innymi kluczowa rafineria na wyspie Lawan. Operacje te miały miejsce tuż przed wejściem w życie zawieszenia broni, które ogłosił prezydent USA Donald Trump.

  • Zjednoczone Emiraty Arabskie przeprowadziły tajne ataki na rafinerię na wyspie Lawan. Akcja miała miejsce na początku kwietnia.

  • Teheran odpowiedział wystrzeleniem rakiet w stronę ZEA. Był to odwet za zniszczenie kluczowej infrastruktury paliwowej.

  • Waszyngton pozytywnie ocenił zaangażowanie militarne Abu Zabi. Inne państwa regionu odmówiły wcześniej udziału w takich działaniach.

Z ustaleń amerykańskiego dziennika wynika, że siły zbrojne Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) zdecydowały się na bezpośrednie uderzenia w głąb terytorium Iranu po serii agresywnych działań Teheranu. Najpoważniejszym skutkiem emirackich działań było sparaliżowanie rafinerii położonej na wyspie Lawan w Zatoce Perskiej. Wybuchł tam duży pożar, który unieruchomił znaczną część infrastruktury na wiele miesięcy.

Choć władze w Abu Zabi publicznie nie potwierdziły swojego udziału w tych misjach, strona irańska informowała o incydencie. Tamtejsze media państwowe podały, że rafineria została zaatakowana przez „wroga”. W marcu pojawiały się także doniesienia o uderzeniu na irańską stację odsalania wody, czemu wówczas ZEA stanowczo zaprzeczały.

Odpowiedź Teheranu i skala ostrzałów

Działania ZEA wywołały natychmiastową reakcję odwetową Iranu. Teheran przeprowadził serię ataków przy użyciu rakiet i dronów, celując nie tylko w terytorium Emiratów, ale także w obiekty w Kuwejcie. W ubiegłym tygodniu doszło do ataku na port w Fudżajrze, który stanowi kluczowy punkt dla eksportu ropy naftowej z regionu.

Statystyki wskazują, że Zjednoczone Emiraty Arabskie stały się głównym celem irańskiej armii w regionie, wyprzedzając pod tym względem nawet Izrael. W tak zwanej gorącej fazie konfliktu Iran w stronę ZEA skierował ponad 2 200 dronów. Łącznie na terytorium tego państwa spadło około 550 pocisków balistycznych.

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Milcząca zgoda Waszyngtonu

Według źródeł „Wall Street Journal” administracja w Waszyngtonie zareagowała pozytywnie na włączenie się Abu Zabi w działania militarne przeciwko Iranowi. Stało się to w momencie, gdy inni sojusznicy USA w rejonie Zatoki Perskiej odmawiali udziału w bezpośrednich uderzeniach. Amerykańscy urzędnicy nie wyrazili zaniepokojenia atakami, argumentując, że zawieszenie broni w momencie ich przeprowadzania jeszcze formalnie nie obowiązywało.

Resort spraw zagranicznych Emiratów odmówił bezpośredniego komentarza do najnowszych doniesień. W oficjalnym komunikacie przypomniano jedynie wcześniejsze deklaracje, zgodnie z którymi „ZEA rezerwują sobie prawo odpowiedzi na ataki Iranu na swoje terytorium”.

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px