global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Eskalacja w cieśninie Ormuz. USA i Iran wznowiły ataki

Teheran, Iran
Mural na ulicach Teheranu (fot. ABEDIN TAHERKENAREH / PAP / EPA)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

W poniedziałek doszło do gwałtownego zaostrzenia konfliktu w rejonie cieśniny Ormuz. Prezydent USA Donald Trump poinformował o zniszczeniu siedmiu irańskich szybkich łodzi motorowych, podczas gdy Teheran przeprowadził atak na kluczowy port naftowy Fujairah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ceny ropy na rynkach światowych natychmiast wzrosły o ponad 5 proc.

  • USA zniszczyły siedem irańskich jednostek. Donald Trump potwierdził użycie śmigłowców przeciwko szybkim łodziom.
  • Iran w odwecie zaatakował kluczowy port Fujairah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Atak rakietowy ranił trzy osoby.
  • Działania mają związek z operacją „Projekt Wolność”, która ma uwolnić ok. 2 tys. statków i 20 tys. marynarzy uwięzionych w cieśninie Ormuz.

Sytuacja w regionie pogorszyła się po ogłoszeniu przez Waszyngton operacji „Projekt Wolność”. Ma ona na celu umożliwienie bezpiecznego wyjścia z Zatoki Perskiej dla ok. 2 tys. statków handlowych, które pozostają uwięzione od czasu wybuchu wojny w lutym.

Donald Trump poinformował w mediach społecznościowych o bezpośrednim starciu z irańskimi jednostkami. „Zestrzeliliśmy siedem małych łodzi lub, jak wolą je nazywać, »szybkich« łodzi. To wszystko, co im zostało” – zadeklarował prezydent USA. Amerykańska armia sprecyzowała, że do ataku wykorzystano śmigłowce.

Czytaj też: Dwa rozejmy, jeden konflikt. Zełenski reaguje na propozycję Putina

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Atak Iranu na infrastrukturę naftową

W odpowiedzi na działania Stanów Zjednoczonych, Iran przeprowadził uderzenie na port Fujairah, najważniejszy terminal naftowy Zjednoczonych Emiratów Arabskich położony nad zatoką Oman.

Władze w Abu Zabi poinformowały, że obrona przeciwlotnicza zaangażowała 12 pocisków balistycznych, trzy pociski manewrujące oraz cztery drony. Mimo to jedna z rakiet wywołała potężny pożar w porcie. Resort dyplomacji Indii potwierdził, że w wyniku ataku rannych zostało trzech Hindusów.

Przedstawiciele ZEA określili incydent jako „niebezpieczną eskalację” i zapowiedzieli prawo do odwetu. Atak uderzył w newralgiczny punkt – Fujairah jest połączona rurociągiem z polami naftowymi Abu Zabi, co pozwala na eksport surowca z pominięciem zablokowanej cieśniny Ormuz. Na doniesienia o pożarze zareagowały rynki finansowe – cena baryłki ropy Brent przekroczyła 115 dol.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Iran kwestionuje wersję Stanów Zjednoczonych

Strona irańska przedstawia inną wersję wydarzeń. Agencja Tasnim, powołując się na źródła wojskowe, zaprzeczyła zniszczeniu szybkich łodzi, twierdząc, że Amerykanie trafili w dwie cywilne jednostki towarowe, zabijając pięć osób.

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi skrytykował amerykańską inicjatywę militarną. Stwierdził, że wydarzenia w cieśninie jasno pokazują, że nie ma militarnego rozwiązania kryzysu politycznego. „»Projekt Wolność« to »Projekt Impas«” – napisał w serwisie X.

Czytaj też: USA chcą zgody z Watykanem? Współpracownik Trumpa spotka się z papieżem

Mimo napięć, firma Maersk potwierdziła, że jednostka Alliance Fairfax pływająca pod banderą USA zdołała opuścić cieśninę pod osłoną amerykańskich niszczycieli. „Tranzyt zakończył się bez incydentów, a wszyscy członkowie załogi są bezpieczni i nie odnieśli obrażeń” – poinformował w rozmowie z BBC przewoźnik.

Starmer, Macron i Merz reagują

Działania Iranu wywołały falę krytyki w Europie. Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer zapowiedział dalsze wspieranie partnerów w Zatoce, a prezydent Francji Emmanuel Macron nazwał ataki „nieusprawiedliwionymi”. Najostrzej wypowiedział się kanclerz Niemiec Friedrich Merz, który wezwał Teheran do zaprzestania „trzymania świata jako zakładnika” i powrotu do negocjacji.

REKLAMA
article/x04Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Obecnie w regionie przebywa ok. 20 tys. marynarzy uwięzionych na statkach. Rosną obawy o ich stan zdrowia oraz kończące się zapasy. Choć trwają mediacje z udziałem Pakistanu, obie strony konfliktu pozostają przy swoich stanowiskach, a Iran ogłosił rozszerzenie strefy morskiej pod swoją kontrolą.

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px