global/x103Maksymalny rozmiar: 0/0
REKLAMA
article/x01Maksymalny rozmiar: 1280px/180px

Nie żyje Tim Curry. Gwiazda kultowego musicalu miała 80 lat

shutterstock_87530767
Aktor Tim Curry zmarł w wieku 80 lat (fot. Featureflash Photo Agency / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Brytyjski aktor teatralny, filmowy i musicalowy Tim Curry zmarł w wieku 80 lat w swoim domu w Los Angeles. Artysta, który stworzył niezapomniane role w musicalu „The Rocky Horror Show” oraz komedii „Kevin sam w Nowym Jorku”, odszedł w środę. Informację o jego śmierci przekazała menedżerka artysty Marcia Hurwitz za pośrednictwem agencji Associated Press.

  • Tim Curry zmarł w wieku 80 lat w swoim domu w Los Angeles. O odejściu brytyjskiego aktora poinformowała jego menedżerka Marcia Hurwitz.
  • Przyczyna śmierci artysty nie została oficjalnie ujawniona. Służby ratunkowe i policja interweniowały pod adresem aktora we wtorek przed północą.
  • Aktor zasłynął rolą doktora Franka-N-Furtera w musicalu „The Rocky Horror Show”. Widzowie pamiętają go także z filmu „Kevin sam w Nowym Jorku”.

Oficjalna przyczyna zgonu aktora nie została podana do wiadomości publicznej. Dodatkowe informacje na temat okoliczności śmierci przekazała amerykańska stacja CNN. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że policja w Los Angeles przyjęła zgłoszenie dotyczące zgonu w dzielnicy North Hollywood we wtorek przed północą. Na miejscu zdarzenia interweniowały również jednostki straży pożarnej oraz ratownicy medyczni, którzy potwierdzili zgon artysty.

Aktor zasłynął rolą w „The Rocky Horror Show”

Tim Curry urodził się 19 kwietnia 1946 r. w miejscowości Grappenhall w zachodniej Anglii. Swoją karierę sceniczną rozpoczął w prestiżowej londyńskiej dzielnicy teatralnej West End. Międzynarodowy rozgłos przyniosła mu rola doktora Franka-N-Furtera w premierowej inscenizacji musicalu „The Rocky Horror Show” z 1973 r. Dwa lata później aktor powtórzył tę kultową kreację w pełnometrażowej adaptacji filmowej.

Czytaj również: Legenda muzyki country nie żyje. Dolly Parton miała 80 lat

REKLAMA
article/x02Maksymalny rozmiar: 728px/90px

W kolejnych dekadach artysta zyskał status jednego z najbardziej rozpoznawalnych aktorów charakterystycznych. Jak podkreśliła agencja Associated Press, Curry stworzył na scenie i ekranie całą galerię niezwykle barwnych oraz szalonych czarnych charakterów. Był ceniony przez publiczność i krytyków za wyrafinowane, lekko ironiczne poczucie humoru, wyjątkową plastyczność twarzy oraz wybitny talent do operowania głosem. Poza aktorstwem realizował się także jako piosenkarz i autor tekstów piosenek.

Za wybitne osiągnięcia w sztuce teatralnej aktor otrzymał trzy nominacje do nagrody Tony – za kreacje w spektaklach „Amadeusz”, „Mój ulubiony rok” oraz „Spamalot”. W 1994 r. zdobył nominację do telewizyjnej nagrody Emmy. W uznaniu jego dorobku artystycznego kapituła nagród Tony wyróżniła go w 2015 r. nagrodą za całokształt twórczości.

Curry przez lata zmagał się z problemami zdrowotnymi

W 2011 r. Curry zrezygnował z dalszych występów na scenach teatralnych z powodu pogarszającego się stanu zdrowia. W 2012 r. przeszedł ciężki udar mózgu. Rok później jego agent poinformował opinię publiczną, że aktor wraca do formy „w świetnym humorze”.

REKLAMA
article/x03Maksymalny rozmiar: 728px/90px

Następstwa choroby sprawiły, że artysta do końca życia poruszał się na wózku inwalidzkim i znacząco ograniczył aktywność zawodową. Na plan filmowy powrócił po raz ostatni w 2024 r., kiedy zagrał w amerykańskim horrorze „Stream”.

Artysta przez całe życie konsekwentnie chronił swoje sprawy osobiste i niechętnie udzielał wywiadów na tematy prywatne. Curry nigdy się nie ożenił i nie pozostawił potomstwa.

Może zainteresuje Cię także: 

REKLAMA
article/x52Maksymalny rozmiar: 300px/250px